Reklama

Reklama

Wielkie emocje w ligowym hicie

Wydarzeniem 3. kolejki Polskiej Ligi Hokejowej miał być mecz mistrzów z 2007 r. - hokeistów Podhala Nowy Targ z aktualnymi mistrzami - krakowianami. Jak zawsze w starciu obu drużyn emocji nie brakowało. Wygrały "Pasy" 6:5. ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO!

Krakowianie rozpoczęli mecz od serii kar. W efekcie przez długi okres musieli bronić się w podwójnym osłabieniu. Nowotarżanie wykorzystali szansę i szybko strzelili dwie bramki. Kontaktowego gola zdobył Marek Badżo po świetnej asyście Mikko Skinnariego, który zastąpił w trzecim ataku "Pasów" kontuzjowanego Michała Radwańskiego. Z kolei w Podhalu zabrakło kapitana Jarosława Różańskiego.

Krakowianie nie odpuścili po stracie trzeciej bramki - na gola Baranyka odpowiedział Damian Słaboń. Środkowy pierwszego ataku Cracovii po raz drugi zmniejszył straty pięć minut później (chwilę wcześniej na trybunach fetowano gol Tomasza Malasińskiego).

Reklama

Cracovia lepiej prezentowała się pod względem taktycznym, ale Podhale dobrze grało taktycznie.

Wyrównującą bramkę zdobył Marian Csorich na początku III tercji. Po raz pierwszy zespół trenera Rudolfa Rohaczka objął prowadzenie po golu Leszka Laszkiewicza, który wykorzystał błąd Tomasza Rajskiego. Szkoleniowiec Podhala Milan Janczuszka nie czekał na kolejny i do bramki posłał Krzysztofa Zborowskiego. Gdy Sebastian Łabuz pokonał Rafała Radziszewskiego (5:5) wydawało się, że Górale już nie popuszczą. Jednak 80 sekund później Jarosław Kłys strzelił szóstą bramkę dla Cracovii.

W końcówce goście grali pięciu na trzech, ale nie wykorzystali okazji i emocje zakończyła dopiero ostatnia syrena. Wcześniej Podhale zdjęło z lodu bramkarza, ale strzał Milana Baranyka obronił "Radzik". Cracovia odniosła czwarte zwycięstwo i z kompletem 12 punktów prowadzi w tabeli.

Na uwagę zasługuje czwarta z rzędu porażka TKH Nesty Toruń. "Stalowe Pierniki" miały walczyć o medale, a zawodzą na całej linii. Czy szefowie klubu powstrzymają jeszcze nerwy na wodzy, czy po przegranej z Naprzodem poleca pierwsze głowy?

Pierwszego gola dla janowian zdobył Maciej Szewczyk. Jeden z najbardziej perspektywicznych graczy młodego pokolenia został potwierdzony do gry tuż przed spotkaniem i już w 9. minucie swojego debiutu zdobył gola.

W Sosnowcu Zagłębie zgodnie z planem wysoko pokonało bytomską młodzież i po trzech meczach ma komplet dziewięciu punktów.

Przekonujące zwycięstwo odnieśli wicemistrzowie Polski - hokeiści GKS Tychy. Pokonali beniaminka JKH GKS Jastrzębie 6:1, ale po pierwszej tercji prowadzili zaledwie jedną bramką.

Pewne trzy punkty zgarnął także inny faworyt - Stoczniowiec, który pokonał KH Sanok 5:1. Trzeci gol padł w niecodziennych okolicznościach. Z dystansu huknął Paweł Skrzypkowski, krążek odbił się od słupka, trafił w twarz Jarosława Rzeszutkę, a na dobitkę nadjechał Maciej Urbanowicz i wpakował gumę do siatki. Jak się później okazało Rzeszutko z podejrzeniem pęknięcia szczęki trafił do szpitala. Podobnie jak zawodnik Zagłębia Andrzej Banaszczak, który w 32. minucie spotkania w Sosnowcu także został trafiony krążkiem w twarz.

Mecz w Gdańsku oglądał nowy selekcjoner reprezentacji Polski Peter Ekroth.

3. KOLEJKA

Wojas Podhale Nowy Targ - Comarch Cracovia 5:6 (2:0, 2:3, 1:3)

Bramki: 1:0 Kubenko - Voznik - Priechodsky (5.42 PP2), 2:0 Pacyga - Zapała (6.04 PP2), 2:1 Badżo (21.19), 3:1 Baranyk - Voznik (24.04), 3:2 Słaboń - L. Laszkiewicz (28. PP1), 4:2 4:2 Malasiński (31.52 SH1), 4:3 Słaboń - L. Laszkiewicz (32.43 PP1), 4:4 Csorich - L. Laszkiewicz (40.31), 4:5 L.Laszkiewicz (43.52), 5:5 Łabuz (48.27), 5:6 Kłys (49.47).

Kary: Podhale - 20; Cracovia - 30 minut. Widzów 1 500.

Podhale: Rajski (46. Zborowski) - Sroka, Piekarz; Batkiewicz, Zapała, Paciga - Priechodsky, Gil; Baranyk, Voznik, Kubenko - Łabuz, Petrina; Gruszka, Dziubiński, Malasiński - Dutka, Iskrzycki, Sulka, Ziętara.

Cracovia: Radziszewski - Csorich, Wajda; L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - Kłys, Noworyta; Mihalik, Badżo, Skinnari - Dulęba, Landowski; Rutkowski, Kowalówka, M. Piotrowski - Dudasz.

Energa Stoczniowiec Gdańsk - KH Sanok 5:1 (2:0, 0:0, 3:1)

Bramki: 1:0 B. Wróbel - Zachariasz - Furo (16.42 PP1), 2:0 Poziomkowski - Rzeszutko (17.19), 3:0 Urbanowicz - Rzeszutko - Skrzypkowski (42.20 PP1), 4:0 Vitek (46.54 PP2), 4:1 Zavacky - Mucha (49.39), 5:1 Urbanowicz - Furo - Zachariasz (57.15 PP1).

Kary: Stoczniowiec - 8; KH Sanok - 18 minut. Widzów 1 300.

Stoczniowiec: Odrobny - Rompkowski, Bigos; Skutchan, Hurtaj, Vitek - B. Wróbel, Skrzypkowski; Urbanowicz, Zachariasz, Furo - Smeja, A. Kostecki; Poziomkowski, Rzeszutko, Jankowski - Benasiewicz, Sowiński; Ziółkowski, Stróżyk, M. Wróbel.

KH Sanok: Rocki - Guriczan, Demkowicz; Mermer, Mucha, Zavacky - Rapała, Kapica; R. Kostecki, Milan, Caban - Zieliński, Suczko; Biały, Połącarz, Ćwikła - Maślak, M. Solon.

Akuna Naprzód Janów - TKH Nesta Toruń 5:2 (1:1, 1:1, 3:0)

Bramki: 1:0 Szewczyk (8.56), 1:1 Marmurowicz (12.49), Kubat - Hlouch (21.42), 2:2 Słodczyk - Stachura (24.42), 3:2 Działo (43.07), 4:2 Jóźwik - Klaczansky (24.58), 5:2 Wojtarowicz - Klisiak - Działo (51.08).

Naprzód: Szydłowski - Działo, Zatko; Wojtarowicz, Lauko, Klisiak - Gabryś, Kulik; Stachura, Koszowski, Słodczyk - Gallo, Kowalówka; Klaczansky, Pohl, Jóźwik - Gretka, Cinalski; Frączek, Szewczyk, Elżbieciak.

TKH: Plaskiewicz - Dąbkowski, Burzil; Marmurowicz, Dzięgiel, Dołęga - Cychowski, Kubat; Hlouch, Musil, Kacirz - Porębski, B. Piotrowski; Wiśniewski, Koszarek, Chrzanowski, Cichewicz - Minge, Chyliński; Kuchnicki, Wieczorek.

Kary: Naprzód - 16; TKH - 10 minut. Widzów 800.

Pol-Aqua Zagłębie Sosnowiec - Polonia Bytom 9:0 (3:0, 2:0, 4:0)

Bramki: 1:0 Bernat - Marcińczak (11.04), 2:0 Opatovsky - Jaros - Kuc (12.35 PP1), 3:0 Jaros - Opatovsky (16.54 PP1), 4:0 Jaros - Opatovsky (24.24), 5:0 Kuc - Opatovsky (27.24; 4 na 4), 6:0 Antonovicz (41.48), 7:0 T. da Costa - Bernat (46.01), 8:0 Biela - G. da Costa (49.04 SH1), 9:0 Biela - T. Kozłowski (57.37).

Kary: Zagłębie - 14; Polonia - 22 minuty. Widzów 1600.

Zagłębie: Jaworski (41. Dzwonek) - Marcińczak, Dronia; G. da Costa, T. da Costa, Bernat - Kuc, Pawlak; Opatovsky, Lezo, Jaros - Piotrowski, Banaszczak; Podlipni, Antonovicz, Ślusarczyk - Wilczek, Duszak; M. Kozłowski, Biela, T. Kozłowski.

Polonia: Lundin - Mazurek, Owczarek; Jasicki, Garbarczyk, Kuźniecow - K. Kozłowski, Steckiewicz; Kukulski, Krokosz, Mandla - Zając, Kwiecień; Tylka, Szydło, Bomba.

GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 6:1 (1:0, 2:0, 3:1)

Bramki: 1:0 Bacul - Gonera (13.05 PP1), 2:0 Kotlorz - Jakesz (28.35 PP1), 3:0 Salamon - Gonera (34.40), 4:0 Bacul - Parzyszek - Wołkowicz (44.22), 5:0 Jakubik - Sarnik - Jakesz (46.47; 4 na 4), 5:1 Kiełbasa - Kąkol (53.10), 6:1 Maćkowiak - Salamon - Jakesz (59.28).

Kary: GKS Tychy - 16; JKG GKS - 12 minut. Widzów 200.

GKS: Sobecki - Gwizdż, Gonera; Wołkowicz, Parzyszek, Bacul - Mejka, Majkowski; Proszkiewicz, Krzak, Sarnik - Jakesz, Śmiełowski; Banachewicz, Bagiński, Woźnica - Kotlorz, Baranowski; Salamon, Jakubik, Maćkowiak.

JKH GKS: Kosowski - Piekarski, Lerch; Lipina, Szoke, Mleko - Wolf, Bryk; Łyszczarczyk, Pavlacka, Bernacki - Labryga, Górny; Mackiewicz, Bibrzycki, Rajski - Pastryk, Szynal; Radwan, Kąkol, Kiełbasa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje