Reklama

Reklama

Wielki skandal w Australii. Wiele lat nadużyć seksualnych wyszło na jaw

Kolejny wstrząsający skandal w środowisku gimnastyki. Jak wynika z raportu ujawnionego przez Australijską Komisję Praw Człowieka, zawodniczki z tego kraju przez lata były ofiarami wykorzystywania seksualnego i przemocy ze strony trenerów i członków sztabów szkoleniowych. Ich relacje są wstrząsające.

Reklama

Od kiedy tylko w USA ujawniono szczegóły niebywałego skandalu z byłym lekarzem amerykańskiej reprezentacji w gimnastyce Larrym Nasserem, ta dyscyplina przeżywa spory kryzys. Niestety okazuje się, że nie tylko w tym kraju dochodziło do szokujących nadużyć seksualnych wobec zawodniczek, a kolejne afery wychodzą na światło dzienne.

Kolejnym krajem, w którym ujawniono tego typu skandal, jest Australia. Po premierze filmu dokumentalnego o działalności Nassera, wiele zawodniczek z tego kraju zdecydowało się opowiedzieć o tym, czego same doświadczały. Australijska Federacja Gimnastyczna zażądała więc raport w tej sprawie, a jego wyniki są szokujące.

Raport jest oparty na wywiadach przeprowadzonych z 57 osobami. Są to nie tylko sportowcy, ale również ich najbliżsi i przyjaciele. Ich zeznania złożyły się na dokument, który niestety potwierdza, że w Australii przez lata również dochodziło do wielu niewłaściwych zachowań, przemocy i nadużyć seksualnych. Część świadectw jest wstrząsających.

- Byłam molestowana przez masażystę, lecząc się po kontuzji. Miałam ledwie osiem czy dziewięć lat i takie sprawy jak seks były mi zupełnie obce. Ten mężczyzna robił to na różne sposoby. Czułam niesamowity ból, płakałam leżąc na stole do masażu, ale nie chciałam o tym mówić - wspomina jedna z gimnastyczek.

- Ściskał nasze tyłki, dotykał mojej waginy. Mówił też "pierś do środka" i łapał nas za biust - opisuje kolejna z nich, pragnąca zachować anonimowość.

Do takich praktyk miało dochodzić wiele lat. Odpowiedzialni za nie mieli być członkowie sztabu szkoleniowego, trenerzy i masażyści. Oprócz tego dochodziło również do upokarzania, wyzywania zawodniczek, a nawet stosowania wobec nich przemocy. Część pokrzywdzonych zgłaszała sprawę na policję, ale pozostawało to bez reakcji.

KK

Dowiedz się więcej na temat: gimnastyka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy