Reklama

Reklama

Wiele zmieniło się w reprezentacji przez 12 miesięcy

Stefan Majewski niemal dokładnie po roku będzie obecny na treningu polskich piłkarzy w Tychach. 13 października 2008 obserwował zajęcia prowadzone przez ówczesnego selekcjonera Leo Beenhakkera po wygranym 2:1 meczu eliminacji MŚ z Czechami na Stadionie Śląskim. Teraz sam poprowadzi trening. Wtedy jednak nastroje były zupełnie inne, choć też kadrę czekało spotkanie ze Słowacją.

Polacy byli liderem grupy trzeciej i do Bratysławy jechali w bojowych nastrojach. Piłkarze chętnie fotografowali się z kibicami, roześmiani rozdawali autografy. Stefan Majewski - wtedy szkoleniowiec Cracovii - o swojej ewentualnej przyszłej pracy z kadrą nie chciał rozmawiać. Wydawało się zresztą, że sytuacja w reprezentacji żadnych zmian nie wymaga. Było wesoło, zawodnicy żartowali z siebie nawzajem, nawet Beenhakker dał się ponieść temu nastrojowi. Kiedy kadra przyleciała z Poznania na mecz z Czechami, zawodników na lotnisku w Pyrzowicach oczekiwał tłum kibiców i dziennikarzy.

Reklama

W ciągu 12 miesięcy zmienił się selekcjoner, skład reprezentacji, jej miejsce w grupie eliminacyjnej i zainteresowanie kibiców. W niedzielę w Pyrzowicach na piłkarzy Stefana Majewskiego czekało ich czterech. I kilku przedstawicieli mediów. Nie było kwiatów, pozdrowień, tłumu łowców autografów. Inne też były twarze zawodników, w hali przylotów pojawiła się grupa raczej przygnębionych ludzi. W środę Polska zakończy nieudane dla siebie kwalifikacje do MŚ meczem ze Słowacją, walcząca o pierwsze miejsce w grupie premiowane bezpośrednim awansem do finałów. Rok wcześniej w Bratysławie Słowacy wygrali 2:1 strzelając dwa gole w końcówce spotkania (85. i 86. minuta).

Środowy mecz w Chorzowie będzie też ostatnim dla Stadionu Śląskiego w obecnym kształcie. Już bowiem wokół obiektu trwają przygotowania do rozpoczęcia ostatniej fazy jego modernizacji, która ma potrwać do wiosny 2011. W ramach tej inwestycji powiększona zostanie do 55 tysięcy miejsc widownia, całkowicie przykryta poliwęglanowym dachem. Po tej przebudowie obiekt ma być także areną zawodów lekkoatletycznych.

CZYTAJ TEŻ:

Boniek: Budujmy polską piłkę na Euro 2012!

Polacy przegrali w Pradze. Nadzieja umarła

Tak oceniliśmy grę Polaków z Czechami po sobotnim meczu

A tak ocenialiśmy "Orły Leo" w październiku 2008

Dowiedz się więcej na temat: stefan majewski | majewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje