Reklama

Reklama

Widhoelzl: Pękł mi but

Andreas Widhoelzl prezentował podczas treningów przed ostatnimi konkursami Pucharu Swiata w skokach narciarskich bardzo dobrą formę. W czwartek oddał najdłuższy skok w historii (234,5 m), ale nie ustał lądowania.

"To był dobry skok i wspaniałe uczucie, szkoda tylko, że nie udało mi się go ustać. Pękł mi but i nie miałem na to szans" - powiedział Widhoelzl.

Reklama

Austriak na pewno będzie się liczył w walce o zwycięstwo pucharowej rywalizacji w lotach narciarskich. Obecnie jest liderem tej klasyfikacji po dwóch konkursach w Bad Mitterndorf (180 punktów).

"Piątkowy skok też był dobry i z nadzieją oczekuję sobotniego konkursu. Mam nadzieję na oddawanie równie dalekich skoków - stwierdził Austriak, który w kwalifikacjach zajął drugie miejsce. Skoczył tyle samo, co zwycięzca Thomas Morgenstern (225,5 m), ale dostał gorsze noty za styl.

"Nie wiem kto wygra w sobotę, chyba najlepszy i mam nadzieję, że to ja nim będę (śmiech). Jest jednak wielu dobrych skoczków, którzy potafią latać i wszystko okaże się po zawodach" - dodał Widhoelzl.

Paweł Pieprzyca, Planica

Zobacz galerię zdjęć z Planicy

Wielkie podsumowanie sezonu z INTERIA.PL!

W sobotę naszym gościem na czacie będzie Heinz Kuttin! Zapraszamy!

We wtorek naszym gościem na czacie będzie Apoloniusz Tajner! Zapraszamy!

Dowiedz się więcej na temat: skok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje