Reklama

Reklama

Wenger skarcił kapitana

Trener angielskiego klubu piłkarskiego Arsenal, Arsene Wenger przypomniał kapitanowi drużyny Williamowi Gallasowi o jego obowiązkach, gdy paparazzi sfotografowali go wychodzącego z nocnego klubu z papierosem w ustach.

"Ma obowiązki jako kapitan Arsenalu i takie zachowanie nie może być akceptowane. Nie widziałem fotografii, ale takich rzeczy nie lubię. Musi być bardziej odpowiedzialny, jako kapitan drużyny. To funkcja publiczna i odpowiedzialność publiczna, dla wszystkich taka sama" - powiedział francuski trener na piątkowej konferencji prasowej.

Gazety zamieściły zdjęcie Gallasa opuszczającego londyński nocny klub we wczesnych godzinach, w czwartek. Gallas tłumaczył się, że papieros nie był zapalony...

31-letni Gallas miał okres dość miernej gry od czasu, gdy został kapitanem Arsenalu i obecnie przyznał, że gra poniżej swych możliwości. Francuski obrońca londyńskiego klubu nie grał dwa tygodnie z powodu kontuzji uda i przyznał, że zagrał w tym sezonie kilka bardzo przeciętnych meczów, nie zaprzeczał, że powinien się "poprawić".

Reklama

Mimo incydentu z papierosem Wenger powiedział, że jego kapitan zrobił duży krok w kierunku poprawy poziomu gry i wyciągnie lekcje z popełnionego ostatnio błędu. "On chce, by jego team wygrywał, popełnia też błędy, kto ich nie robi?. Wszyscy wielcy kapitanowie je popełniają" - zakończył Wenger.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje