Reklama

Reklama

Ważna zmiana w Lechu

U Franciszka Smudy nie ma pewniaków. Jak donosi "Sport", szkoleniowiec Lecha w jednym z najważniejszych meczów sezonu planuje roszadę na strategicznej pozycji. Dotychczasowego bramkarza, Krzysztofa Kotorowskiego, chce zastąpić Ivanem Turiną.

Turina przez większość rundy był zaledwie rezerwowym, ale ostatnio zaczął coraz głośniej dobijać się do pierwszego składu Lecha. To właśnie on bronił w ostatnich dwóch meczach (z Odrą w Pucharze Ekstraklasy i w lidze) i nie zawiódł. Teraz ma być pewnym punktem drużyny w meczu Pucharu UEFA z AS Nancy. "Da radę" - nie ma wątpliwości Smuda.

Reklama

Za Chorwatem przemawia doświadczenie w meczach z silnymi drużynami. Stawiał czoła między innymi Arsenalowi i Auxerre.

"Czekam bez presji na ten mecz. Nie jesteśmy faworytami, ale zwycięstwo musi zostać w Poznaniu" - mówi Turina.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje