Reklama

Reklama

W sobotę finał PLFA

Już w najbliższą sobotę, 18 października, na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu zmierzą się najlepsze drużyny tegorocznej, trzeciej edycji Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego - Pomorze Seahawks i Warsaw Eagles. Mecz wieńczący sezon futbolowej ekstraklasy rozpocznie się o godzinie 17.00 i będzie rozgrywany przy sztucznym oświetleniu.

Sobotni mecz uświetni finał kilkutygodniowej rywalizacji zespołów tancerek aspirujących do Sista Crew oraz konkursy dla kibiców w przerwie meczu. Dodatkowego dynamizmu imprezie nada profesjonalny komentarz, a także absolutna nowinka na polskich boiskach goszczących mecze futbolu amerykańskiego - fani będą mieli możliwość śledzić na wielkim telebimie powtórki najciekawszych zagrań.

Wszyscy kibice, którzy wybiorą się na sobotni mecz, przy wejściu na stadion otrzymają wydanie papierowe pisma fanów futbolu amerykańskiego - SNAP. W magazynie tym fani znajdą, między innymi podsumowanie tegorocznych rozgrywek, informacje o sobotnich finalistach, składach obu drużyn, a także podstawy przepisów futbolu amerykańskiego i wskazówki ułatwiające oglądanie meczów futbolowych.

Reklama

Dodatkowo, organizatorzy zawodów przygotowali nie lada gratkę dla fanek - pierwsze 50 pań, które pojawią się na Stadionie Olimpijskim otrzyma koszulki klubu organizującego mecz finałowy - The Crew. Dla pierwszych 500 kibiców wstęp na zawody jest wolny. Kolejni będą musieli zapłacić za bilet 7 PLN.

Tegoroczny finał będzie rewanżem za mecz mistrzowski pierwszej edycji rozgrywek, gdy stołeczne Orły wyraźnie pokonały w Warszawie Jastrzębie z Pomorza 34:6. Obaj finaliści spotkali się do tej pory trzykrotnie, we wszystkich przypadkach triumfowali Eagles. Ostatni mecz miał miejsce 21 września w Warszawie. Zwycięstwo w tych zawodach pozwoliłoby Jastrzębiom skopiować wyczyn stołecznej drużyny z pierwszych dwóch sezonów PLFA - w 2006 i 2007 roku warszawianie zakończyli sezon regularny z kompletem zwycięstw. Jednak Orły nie pozwoliły Seahawks powtórzyć tego wyczynu, pokonując wyraźnie przyjezdnych 22:0.

Mimo porażki, Jastrzębie były przed play-off rozstawione z jedynką. W półfinale Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego Seahawks podejmowali 5 października Devils Wrocław. Po bardzo wyrównanych zawodach, których losy ważyły się do ostatniej akcji, trójmiejski zespół pokonał Diabły 24:20, zapewniając sobie awans do finału rozgrywek.

W drugiej parze półfinałowej zmierzyli się dwaj dotychczasowi mistrzowie PLFA - broniący tytułu The Crew Wrocław i Warsaw Eagles. Po dramatycznym i niezwykle zaciętym meczu warszawianie odesłali wrocławian na tarczy wygrywając najmniejszą możliwą różnicą - 8:7.

Półfinałowe zwycięstwa obu sobotnich finalistów nie były przekonujące. Zarówno Seahawks jak i Eagles mieli sporo szczęścia, gdyż to ich rywale mieli w tych zawodach inicjatywę. Gdyby Diabłom nie zabrakło determinacji z pierwszej połowy (wygrali ją 20:12), a The Crew konsekwencji (co spowodowało kilka kluczowych strat), w finale bylibyśmy świadkami derbów Wrocławia.

Zapytany o to, co zrobić, by odzyskać tytuł mistrzowski dla Warszawy, manager Eagles Grzegorz Mikuła mówi: - Musimy zagrać skoncentrowani, zapomnieć o tym, że wygraliśmy ostatnio wysoko z Seahawks. Szczególnie, że wynik tamtego meczu może być mylący - nam udawało się dużo, rywalom niewiele. Kluczem do zwycięstwa będzie też "łapanie" jak najmniejszej liczby kar. Niestety bowiem w tym sezonie zdarzały nam się zarówno mecze z niewielką liczbą przewinień, jak i takie wręcz naszpikowane żółtymi flagami, rzucanymi przez arbitrów - przyznaje.

Zapytany o to, czy w sobotę zobaczymy atrakcyjne zawody, Mikuła potwierdza: - Na pewno będzie to mecz pełen finezyjnych zagrań. Nie będzie tylko popisem siły fizycznej.

Trener Pomorze Seahawks Maciej Cetnerowski o treningach przedfinałowych: - Nie przygotowujemy żadnych specjalnych zagrywek na Orly. Intensywnie pracujemy nad poprawieniem tych elementów gry, które szwankowały. Szlifujemy zagrywki, które stosujemy od początku sezonu.

Zapytany o nastroje w drużynie Cetnerowski dodał: - W zespole panuje pozytywne i bojowe nastawienie. Koncentrujemy się bardziej niż przed innymi meczami - w końcu w sobotę staniemy przed szansą wywalczenia tytułu mistrzowskiego. Zawodnicy zdają sobie sprawę ze stawki zawodów, ale kluczem będzie spokój i opanowanie.

Bardzo liczymy na dobrą pogodę, która pozwoli nam na pokazanie naszego całego arsenału zagrywek ofensywnych - dodał szkoleniowiec trójmiejskich Jastrzębi.

Ozdobami sobotniego finału będą starcia znakomitej, zbalansowanej formacji ofensywnej Seahawks z bardzo dobrą, wszechstronną formacją defensywną Eagles. Kluczem do zwycięstwa dla Jastrzębi może być zatrzymanie formacji ofensywnej Orłów, która znana jest ze świetnej gry dołem.

Zwycięskiemu zespołowi tegorocznego finału zostanie wręczony puchar, który od sezonu 2009 będzie przechodził na rok w posiadanie kolejnych Mistrzów PLFA. Dla kibiców, którzy nie będą w stanie dotrzeć na sobotnie zawody, Polska Liga Futbolu Amerykańskiego przygotowała niespodziankę - będą mogli śledzić przebieg zawodów na żywo na oficjalnej stronie rozgrywek: www.plfa.pl. Oprócz zapisu poszczególnych akcji meczu znajdą się na niej aktualizowane na bieżąco pełne statystki zawodów!

Honorowymi gośćmi zawodów będą: Prezydent Europejskiej Federacji Futbolu Amerykańskiego Robert Huber, szef rozgrywek klubowych EFAF Uwe Talke, oraz władze niezwykle dynamicznie rozwijających się federacji - węgierskiej (z Prezesem Laszlo Tothem) i serbskiej (z Prezesem Goranem Lapcevicem).

Gorący tydzień w futbolu amerykańskim w polskim wydaniu!

Dzień po finale futbolowej ekstraklasy, w Białymstoku rozegrany zostanie mecz finałowy niższej klasy rozgrywkowej, PLFA II - rozgrywek, które zadebiutowały w tym sezonie. W spotkaniu o awans do ekstraklasy Białystok Lowlanders podejmą Torpedy Łódź. Przegrany zagra 8 listopada w meczu barażowym z 7. drużyną PLFA, Kozłami Poznań.

Na koniec, w tydzień po finałach Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego, w niedzielę 26 października, po raz pierwszy w historii wystąpi reprezentacja Polski do lat 19. W Będzinie zmierzy się ona w meczu towarzyskim z aktualnymi mistrzami Europy - reprezentacją Niemiec.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy