Reklama

Reklama

W Malezji Kubica musi uważać na przegrzanie organizmu

Specjaliści z teamu Renault alarmują: Grand Prix Malezji będzie najcięższym wyścigiem w tym sezonie. Upały i ryzyko gwałtownych burz z obfitymi opadami mogą poważnie utrudnić zadanie kierowcom teamu: Robertowi Kubicy i Witalijowi Pietrowowi.

Podczas ścigania na torze w Malezji w kokpicie będzie panować temperatura ok. 40 stopni,a kierowcy mogą stracić nawet do trzech kilogramów!

Reklama

"Największym problemem, o którym musimy myśleć, jest nie odwodnienie, ale przegrzanie organizmu" - mówi Riccardo Ceccarelli, doktor Renault.

"Nie obawiamy się o odwodnienie, ponieważ jeśli pocisz się w tak wilgotnym klimacie, pot nie wyparowuje, tylko zostaje na skórze. Dlatego zawsze czujemy się mokrzy i spoceni w tych warunkach. Z kolei przez fakt, że pot nie paruje, stwarza to niebezpieczeństwo podwyższenia temperatury ciała, co może prowadzić do przegrzania organizmu i spadku koncentracji u kierowców" - ostrzega.

Aby zapobiec przegrzaniu i słabszej dyspozycji kierowców większość teamów zamierza stosować nowatorskie metody, mające pomóc w "chłodzeniu" swych zawodników. Najpopularniejszy jest tzw. "suchy lód", który umieszczony zostanie w kaskach, butach, rękawicach, czy kombinezonach. To rozwiązanie tymczasowe, ale w ekstremalnych warunkach każdy stopień Celsjusza się liczy.

Dla odpowiedniej wentylacji głowy ważny jest odpowiedni kask. Doktor Ceccarelli radzi także, aby przed wejściem do bolidu wziąć zimny prysznic.

Co jeszcze? Istotna jest aklimatyzacja w trudnych warunkach. Zaraz po przybyciu do Malezji kierowcy muszą wykonać zestaw ćwiczeń fizycznych. Powinni także zmienić dietę na lżejszą, z większą zawartością owoców i warzyw.

Oczywiście kluczowe będzie spożywanie dużej ilości płynów. Dla Roberta Kubicy przygotowywane są napoje bogate w sole mineralne, potas, magnez i węglowodany. Z kolei Witalij Pietrow w swym bidonie będzie miał słodki napój o smaku herbaty cytrynowej. Coś, co dobrze smakuje nawet po rozgrzaniu w gorącym kokpicie R30.

Spragnieni pracownicy teamu Renault w trakcie przygotowań do wyścigu i samego GP Malezji pochłoną "morze" napojów. Szacuje się, że potrzebne będzie 4000 butelek wody minerlanej, 1000 puszek energy drinków i 1000 puszek soków i napojów gazowanych.

Dowiedz się więcej na temat: Malezja | Robert Kubica | przegrzanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje