Reklama

Reklama

Violetta Bakoś: Ryzykowna decyzja dała złoto MŚJ w siatkówce plażowej

Trenerka kadry juniorek w piłce siatkowej Violetta Bakoś przyznała, że jej decyzja o zmianie składów par na dwa miesiące przed mistrzostwami świata, była wielce ryzykowna. Miała jednak przekonanie, iż gra Katarzyny Kociołek z Karoliną Baran da lepsze efekty.

"Nos" szkoleniowca doprowadził duet Kociołek - Baran do złotego medalu mistrzostw świata do lat 19. W niedzielę, w chorwackiej miejscowości Umag, zawodniczki z Łaska i Krakowa pokonały w finale Austriaczki Katharinę Schuetzenhoefer i Lenę Plesiutschnig 2:0 (21:19, 21:14).

- Wcześniej Kociołek i Baran grały z innymi partnerkami - Kasia z Jagodą Gruszczyńską z Wrześni, a Karolina z Agatą Lewicką z Płocka. Patrząc na te pary coś mi mówiło, że "z tej mąki chleba nie będzie". Nie mogłam jednak ingerować, gdyż wówczas byłam trenerką kadry kadetek. Dopiero jak w połowie kwietnia przydzielono mi juniorki, ujawniłam swój zamysł" - powiedziała Bakoś.

Reklama

- Rozbicie tych duetów na dwa miesiące przed mistrzostwami świata było oczywiście ryzykownym pociągnięciem - przyznała. - Nie nazwałabym jednak tego pokerową zagrywką. Byłam przekonana, że zmiana składów przyniesie większy pożytek - dodała.

Trenerka wspomniała, że miała świadomość, iż jej pomysł o rozbiciu par może być dla zawodniczek szokiem. - Rozmawiałam z nimi, tłumaczyłam, uzasadniałam decyzję. Na pewno na początku było im trudno, bo wszelkie zmiany coś burzą, zanim nie powstanie coś nowego. Może gdzieś tam mnie krytykowały, ale ... Teraz radości nie ma końca - powiedziała Bakoś.

Jak zaznaczyła, w takim to przyjemnym nastroju minęła w poniedziałek droga powrotna do kraju. - Ale... dziś jest wtorek i mamy kolejny turniej - Puchar Bałtyku w Rewalu.

Trenerka przyznała, że myśli już o mistrzostwach Europy do lat 18, które w połowie sierpnia rozgrywane będą w Wilnie. Polska może zgłosić dwie pary. "POL 1 to będzie Kociołek i Baran, a co do składu POL 2, decyzję podejmę za mniej więcej dwa tygodnie" - poinformowała.

Urodzona i mieszkająca we Wrześni Violetta Bakoś podkreśliła młody wiek złotych medalistek mistrzostw świata do lat 19. - Kasia ma dopiero 16, a Karolina 17 lat. Obie są uczennicami łódzkiego Niepublicznego Liceum Ogólnokształcącego SMS w siatkówce plażowej Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Identyczny sukces odnieśli w Umag również uczniowie tej placówki. W finałowym meczu Maciej Kosiak (Łódź) i Łukasz Kaczmarek (Krotoszyn) pokonali Norwegów Andreasa Takvamę i Runara Sannarnesę 2:1 (17:21, 21:19, 15:13).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje