Reklama

Reklama

Upadał po obu skokach!

Austriacy wygrali drużynowy konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w norweskim Vikersundzie. Polacy zajęli siódme miejsce. Austriacy pewnie wygrali pomimo tego, że Gregor Schlierenzauer wywrócił się po obu skokach. Na szczęście nic mu się nie stało.

Na drugiej pozycji zostali sklasyfikowani Finowie, na trzeciej Norwegowie.

W finale Fin Harri Olli wynikiem 219 m ustanowił rekord obiektu. W pierwszej serii rekordowy wynik - 216,5 m uzyskał Austriak Martin Koch. Wprawdzie lepszy miał jego rodak Gregor Schlierenzauer - 224 m, ale skoku nie ustał; po lądowaniu miał upadek.

Austriacy objęli prowadzenie po skokach pierwszej grupy zawodników, gdy Loitzl ustanowił rekord obiektu wynikiem 216,5 m. Kamil Stoch uzyskał 186,5 m i Polska była na szóstej pozycji.

Po słabiutkim skoku Łukasza Rutkowskiego - 160,5 m Polacy spadli na 9. miejsce, ponownie na szóstym znaleźli się po próbie Stefana Huli - 187 m. W pierwszej serii jako ostatni w polskim zespole skakał Adam Małysz, uzyskał 182 m i do serii finałowej drużyna Łukasza Kruczka awansowała na siódmej pozycji. Odpadli natomiast Czesi.

Reklama

W finale Austriacy utrzymali prowadzenie w konkursie, dzięki znacznej przewadze, jaką mieli po pierwszej serii. W swoim drugim skoku Koch wylądował na 197,5 m, Loitzl uzyskał 204 m, Thomas Morgenstern - 197,5 m i Gregor Schlierenzauer - 224 m. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata miał jednak, podobnie jak w pierwszej serii upadek i dlatego jego rezultat nie może być uznany za rekord skoczni.

Polacy w finale nie sprawili żadnej niespodzianki. Debiutujący na mamucim obiekcie Łukasz Rutkowski po raz drugi oddał najkrótszy skok w polskim zespole - 153 m i Polacy znaleźli się na ostatnim miejscu. Wyprzedzili ich Rosjanie dzięki odległości 203,5 m uzyskanej przez Dmitrija Wasiliewa.

Rosjanin także w pierwszej serii skakał bardzo dobrze lądując na 207 m. Lepszy od niego był tylko Koch - 216,5 m oraz Schlierenzauer - 213 m, ale z upadkiem po lądowaniu.

Awans na siódme miejsce w konkursie Polska wywalczyła po dobrym skoku Stefana Huli w trzeciej grupie - 187 m i bardzo słabym wyniku Rosjanina Dmitrija Ipatowa - 155 m.

W ostatniej grupie finałowej Adam Małysz oddał z 10. belki najdłuższy skok wśród reprezentantów Polski - 188,5 m. Kamil Stoch w pierwszej grupie miał 186 m, ale startował z rozbiegu skróconego do ósmej belki.

Wyniki:

1. Austria 1543,5 pkt

(Martin Koch 216,5/197,5 m - Wolfgang Loitzl 198,5/204,0 - Thomas Morgenstern 189,0/197,5 - Gregor Schlierenzauer 213,0/224,0)

2. Finlandia 1499,0

(Matti Hautamaeki 202,5/189,5 - Kalle Keituri 190,0/185,5 - Ville Larinto 195,0/194,5 - Harri Olli 186,5/219,0)

3. Norwegia 1485,0

(Johan Remen Evensen 194,5/198,5 - Bjoern Einar Romoeren 194,5/195,5 - Anders Bardal 189,5/195,0 - Anders Jacobsen 192,0/190,5)

4. Słowenia 1396,9

5. Niemcy 1389,5

6. Japonia 1364,8

7. Polska 1320,6

(Kamil Stoch 186,5/186,0 - Łukasz Rutkowski 160,5/153,0 - Stefan Hula 187,0/187,0 - Adam Małysz 182,0/188,5)

8. Rosja 1269,9

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL