Reklama

Reklama

Ukraińska liga nielegalna!

Okręgowy sąd administracyjny w Kijowie przychylił się do powództwa generalnego dyrektora klubu piłkarskiego Dniepr Dniepropietrowsk Andrija Stecenki i wydał orzeczenie o likwidacji ukraińskiej ligi piłkarskiej, Premier-ligi. To kolejny problem ukraińskiego futbolu trzy lata przed mistrzostwami Europy, które mamy zorganizować razem z naszymi wschodnimi sąsiadami.

W swym pozwie do Państwowego Urzędu Rejestrującego Stecenko argumentował, że w swej organizacyjno-prawnej formie Premier-liga nie jest zgodna z ukraińskim prawodawstwem. Urząd Rejestracyjny i sama liga ma prawo odwołać się od tego orzeczenia sądu w terminie 10 dni, licząc od poniedziałku 6 lipca. Premier-liga ma też prawo dokonać przerejestrowania tak, by mogła działać zgodnie z obowiązującym prawem.

11 lipca ma być rozegrany mecz o Superpuchar Ukrainy, między mistrzem kraju sezonu 2008/2009 Dynamem Kijów i zdobywcą Pucharu Ukrainy, Worsklą Połtawa. Na 17 lipca zaplanowano początek rozgrywek nowego sezonu (2009/2010) ekstraklasy. W tej sytuacji obie imprezy stoją pod znakiem zapytania.

Reklama

Komentatorzy zwracają uwagę, że decyzja sądu może mieć negatywny wpływ na przygotowania Ukrainy do Euro 2012.

Decyzję sądu administracyjnego skomentował prezes Premier-ligi Witalij Daniłow. - Co oznacza to orzeczenie ? - pyta Daniłow. - Czy wystartują rozgrywki nowego sezonu, co będzie z wynikami poprzednich mistrzostw, które prowadziła Premier-liga i czy dostanie na to pozwolenie od Piłkarskiej Federacji Ukrainy (FFU)? Wszyscy kolektywni członkowie FFU, którym jest także klub Dniepr powinni zwracać się ze swymi skargami do sportowych organów, a nie do władz sądowych. To precedens, który stworzyła Federacja i jej wiceprezes Igor Kołomojski, jednocześnie właściciel Dniepra. Tak jak jest obecnie, każdy z członków FFU może wnieść skargę, że była ona zarejestrowana w 1996 r. niezgodnie z prawem. Jeśli chodzi o orzeczenie sądu w sprawie Premier-ligi, to trzeba zauważyć, że należałoby unieważnić wyniki wszystkich rozgrywek które się już odbyły. Co będzie z Euro 2012? Czy wystartują mistrzostwa 17 lipca? Będzie całkowity upadek i anarchia. Do czego to potrzebne panu Kołomojskiemu? Jeśli złożymy apelację, stworzymy precedens rozstrzygania spraw w sądach ogólnej jurysdykcji.

- Widzę inne i jedyne wyjście. FFU powinna ostro zareagować. Jeśli nie, będzie niekończący się proces. W FFU istnieje silny departament prawny, kierowany przez pana Storożenko. Dlaczego on się w to nie włącza? Jeśli FFU nie zareaguje, oznaczać to będzie, że mistrzostwa trzeba będzie przekazać Komisji Futbolu Profesjonalnego FFU. Ale jeśli oni zechcą przekazać swe uprawnienia, wtedy Premier-liga faktycznie powinna podać do sądu FFU. Komu to wszystko potrzebne? - zakończył pytaniem swe uwagi Daniłow.

Dowiedz się więcej na temat: Dniepr | orzeczenie | Ukraina | nielegalna | liga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje