Reklama

Reklama

Tytan AZS zamierza wrócić na podium

Powrót na podium - taki cel przed drużyną Tytana AZS stawia przed nowym sezonem zarząd i sponsorzy częstochowskiego klubu. Dwa poprzednie akademicy zakończyli na piątym miejscu.

Piąte miejsce dało częstochowianom prawo startu w europejskich pucharach, w których grają nieprzerwanie od ponad 20 lat. Po udanym początku sezonu nadzieje na awans do pierwszej czwórki były zupełnie realne, ale regres formy pod koniec rundy zasadniczej sprawił, że walka o medale była poza zasięgiem AZS.

Reklama

To jedna z przyczyn zmiany trenera. Grzegorza Wagnera, który w Częstochowie przepracował tylko rok,

zastąpił dość niespodziewanie 36-letni Marek Kardos. Słowak w poprzednim sezonie był jednym z dwóch rozgrywających zespołu z Częstochowy i w związku z objęciem nowej funkcji zdecydował się na zakończenie kariery zawodniczej.

Poza zmianą szkoleniowca, spore roszady nastąpiły też w kadrze zespołu. Poza Kardosem, ubyli z niej reprezentacyjny libero Paweł Zatorski, który po dwuletnim wypożyczeniu powrócił do PGE Skry Bełchatów, a także dwaj wychowankowie warszawskiego Metra: środkowy Andrzej Wrona, który przeszedł do Delecty Bydgoszcz i przyjmujący Krzysztof Wierzbowski, którego nowym klubem jest AZS Politechnika Warszawska.

Odeszli także dwaj zawodnicy, którzy tylko przez rok reprezentowali barwy częstochowskiego klubu: przyjmujący Piotr Łuka (po kontuzji Dawida Murka pełnił funkcję kapitana drużyny, a teraz trafił do Fartu Kielce) i Paweł Mikołajczak (Jadar Radom) oraz Fin Toni Kankaanpaa (Hypo Tirol Innsbruck), który do akademików dołączył już w trakcie sezonu (po kontuzji Murka).

Wśród nowych zawodników w kadrze Tytana AZS jest dwóch, którzy już grali w częstochowskim zespole i sięgnęli z nim po mistrzostwo Polski. Są to: 34-letni przyjmujący Krzysztof Gierczyński, który zawodnikiem AZS był w latach 2002-2008 oraz 29-letni rozgrywający Jakub Oczko, który grał pod Jasną Górą w latach 2000-2007. Pozostali to: 25-letni czeski przyjmujący Michal Hrazdira, 26-letni libero Michał Dębiec, 19-letni atakujący Miłosz Hebda oraz dwaj środkowi: 24-letni Radosław Kolanek i 22-letni Wojciech Sobala.

Trzeci sezon z rzędu częstochowski klub będzie wspierała firma Selena SA, która jest właścicielem marki Tytan. Wśród sponsorów są również m.in. takie firmy, jak: Domex, President Electronics Polska i PST Polska, a być może dołączy też koncern energetyczny Fortum SA.

Na piątek zarząd klubu zapowiedział rozstrzygnięcie przetargu na... nazwę miasta, pod którą częstochowscy siatkarze będą grać w PlusLidze. Ma to związek z faktem, że władze Częstochowy nie zawarły z klubem umowy na promocję miasta. W czwartek zbiera się Rady Miasta, a władze klubu wyraziły "głęboką nadzieję, iż decyzja podjęta przez odchodzącą Radę Miasta pozwoli na załagodzenie sporów w środowisku sportowym".

Jeśli chodzi o zadania stawiane przed częstochowskimi siatkarzami w nadchodzących rozgrywkach, to prezes klubu Konrad Pakosz podkreślił: "W poprzednim sezonie apetyty zostały bardzo rozbudzone dobrą postawą zespołu w pierwszej części rundy zasadniczej, ale teraz nasze oczekiwania i ambicje są wyższe. Stąd budowa zespołu, który mamy nadzieję, włączy się do walki o medale".

Pierwszy mecz o ligowe punkty Tytan AZS rozegra w piątek w hali "Polonia", a jego przeciwnikiem w

będzie Delecta Bydgoszcz.

Dowiedz się więcej na temat: Tytan | podium | tytan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje