Reklama

Reklama

Turniej ATP w Warszawie odwołany!

Turniej tenisistów z cyklu ATP World Tour - Orange Warsaw Open, zaplanowany w terminie 8-15 czerwca, w tym roku się nie odbędzie. Organizatorzy, za zgodą rady dyrektorów ATP Tour, zdecydowali się na rok zawiesić warszawską imprezę, ale jej przyszłość stoi po dużym znakiem zapytania.

Turniej tenisistów z cyklu ATP World Tour - Orange Warsaw Open, zaplanowany w terminie 8-15 czerwca, w tym roku się nie odbędzie. Organizatorzy, za zgodą rady dyrektorów ATP Tour, zdecydowali się na rok zawiesić warszawską imprezę, ale jej przyszłość stoi po dużym znakiem zapytania.

"Na początku marca, gdy graliśmy w Indian Wells, dotarła do nas już informacja o możliwości zawieszenia warszawskiego turnieju, ale wtedy jeszcze nie była to oficjalna decyzja. Jednak w ostatni poniedziałek w biuletynie Tennis Weekly, który dostają co tydzień tenisiści, pojawiła się już informacja, że się nie odbędzie" - powiedział PAP deblista Mariusz Fyrstenberg, który na stałe gra w parze z Marcinem Matkowskim.

"Nie wiem, jakie będą jego losy w przyszłości, ale na pewno w tym roku z Marcinem nie zagramy w Warszawie. Szkoda, bo to dla nas szczególny turniej i tak naprawdę jedyna okazja do gry przed polską publicznością" - dodał.

Reklama

Fyrstenberg i Matkowski właśnie w jedynym turnieju rangi ATP Tour rozgrywanym w Polsce zdobyli swój pierwszy tytuł w tym cyklu, triumfując w nim w 2003 roku. Później powtórzyli ten sukces w 2005 roku i w latach 2007-08, a cztery pozostałe zwycięstwa odnieśli za granicą: w Costa do Sauipe (2004), Bukareszcie (2006), Wiedniu (2007) i Madrycie (2008).

Wniosek organizatorów Orange Warsaw Open o zawieszenie imprezy w 2009 roku zaakceptowali na posiedzeniu w Indian Wells dyrektorzy turniejów ATP przed dwoma tygodniami.

"Nie potwierdzam i nie zaprzeczam, bo nie mogę na razie nic powiedzieć na temat tegorocznego turnieju. Pewne decyzje zapadły i zostaną podane do publicznej wiadomości w najbliższych dniach" - powiedział PAP Ryszard Fijałkowski, pełniący funkcję dyrektora turnieju od pierwszej edycji, która miała miejsce w 2001 roku.

W latach 2001-2007 tenisiści rywalizowali w Orange Prokom Open, rozgrywanym na kortach ziemnych Sopockiego Klubu Tenisowego dzięki temu, że właściciel grupy Prokom Ryszard Krauze wypożyczył licencję na turniej od agencji Octagon, po tym jak z jego organizacji wycofali się działacze z San Marino (kraj ten gościł imprezę w latach 1988-2000).

Zanim w Polsce wystąpili mężczyźni, w latach 1993-2004 w Sopocie rywalizowały tenisistki, zanim sponsor zrezygnował z dalszego finansowania turnieju. Gdy na początku 2008 roku Krauze sprzedał Prokom Software firmie Asseco Poland, pod znakiem zapytania stanęła przyszłość imprezy rangi ATP Tour, choć licencja pozostała w rękach Prokom Invetsments, funduszu zarządzającego akcjami innych jego spółek.

W wyniku intensywnych negocjacji ciężar większego finansowania i organizacji przejął na siebie drugi sponsor tytularny - firma Orange. Tym razem jednak strony nie doszły do porozumienia na temat współpracy przy tegorocznej edycji.

"W ubiegłym roku, ze względu na złożoną sytuację firmy Prokom i jej prezesa, zgodziliśmy się pomóc zwiększyć swój udział w turnieju, w którym dotychczas byliśmy obecni tylko jako sponsor tytularny" - powiedział PAP rzecznik prasowy Orange Wojciech Jabczyński.

"To była sytuacja wyjątkowa, więc zgodziliśmy się wówczas wystąpić nie tylko w roli sponsora, ale i wzięliśmy na siebie obowiązki związane z organizacją imprezy i przenieśliśmy ją do Warszawy. Jak jest w tym roku? Nie chcę komentować, proszę się z tym pytaniem zwrócić do firmy, która ma licencję"- dodał.

Licencja na organizację turnieju, znajdującą się w rękach Prokom Investments, jest ważna do 2012 roku, ale nie wiadomo czy w następnych trzech latach impreza ATP bedzie rozgrywana w Warszawie. Jednym z możliwych wyjść jest choćby oddanie jej do innego kraju, jeśli znajdzie się chętny na jej przejęcie.

W tym roku wiele dyscyplin sportu odczuwa skutki globalnego kryzysu finansowego, więc władze męskiego tenisa bez większych oporów zaakceptowały wniosek o zawieszenie. Jednak ta decyzja nie zwolni od konieczności wpłacenia do ATP Tour kary równej puli nagród, czyli 450 tysięcy euro (ponad 2 miliony złotych).

Pozwala jednak zaoszczędzić środki, które należałoby wydać na organizację turnieju, które stanowią dwu-, a nawet dwuipółkrotność sumy wypłacanej w formie premii (ok 4-5 mln zł).

W siedmioletniej historii sopockiego turnieju swoje pierwsze zwycięstwa w tym cyklu odnieśli: obecny lider rankingu ATP Hiszpan Rafael Nadal (2004), jego rodak Tommy Robredo (2001), Argentyńczyk Jose Acasuso (2002) i Francuz Gael Monfils (2005). Poza tym triumfowali w nim Argentyńczyk Guillermo Coria (2003), Rosjanin Nikołaj Dawidienko (2006) i ponownie Robredo (2007).

Przed rokiem Hiszpan przegrał w Warszawie w finale z Dawidienką, a w deblu triumfowali Fyrstenberg i Matkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL