Reklama

Reklama

TSC: Wielki finał w Święto Trzech Króli

W środę, tradycyjnie w Święto Trzech Króli, rywalizacja w Bischofshofen wyłoni zwycięzcę prestiżowego Turnieju Czterech Skoczni.

Najbliżej sukcesu w 58. edycji jest lider po trzech konkursach Austriak Andreas Kofler, który ma 14,6 pkt przewagi nad rodakiem Gregorem Schlierenzauerem.

To właśnie Schlierenzauerowi, który triumfował w noworocznym konkursie w Garmisch-Partenkirchen i trzecim w Innsbrucku, najwięcej szans na końcowy sukces dają internauci. W sondzie przeprowadzonej na stronie Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS), na tego zawodnika, który 7 stycznia obchodzić będzie 20. urodziny, jako zwycięzcę 58. TCS oddało głosy ponad 34 procent internatów, o 10 procent więcej niż na Koflera.

Reklama

Adam Małysz, który w Bischofshofen wystartuje obok dwóch innych Polaków, Kamila Stocha i Stefana Huli, zajmuje siódmą lokatę. Największe szanse na rozbicie tercetu austriackich "Magów Skoków" na podium ma doświadczony Janne Ahonen. Fin po trzech konkursach jest czwarty, ze stratą niespełna punktu do trzeciego Wolfganga Loitzla, triumfatora TSC w 2009 roku.

W rozgrywanej systemem KO, czyli przegrywający odpada, pierwszej serii środowych zawodów w Bischofshofen, rywalem Małysza będzie Japończyk Fumihisa Yumoto. Stoch zmierzy się z Czechem Lukasem Hlavą, a Hula ze Szwajcarem Andreasem Kuettelem.

Najdalej we wtorkowych kwalifikacjach skoczył Austriak Martin Koch - 140 m i z notą 141,5 pkt zajął pierwsze miejsce. Drugi był Schlierenzauer - 138,2 pkt (136,5 m). Koch będzie rywalizował z Ahonenem.

CZYTAJ TAKŻE:

Małysz, Stoch i Hula poskaczą w Bischofschofen

TCS: Narodowe podium było dwukrotnie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje