Reklama

Reklama

Trudna sytuacja w "Gieksie"

GKS Katowice, po 13. kolejkach rozgrywek 1. ligi, zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Sytuacja klubu jest fatalna. Zawodnicy nie otrzymują na czas wypłat. Na znak protestu przed ostatnim meczem z Górnikiem Łęczna pojawili się na murawie z 10-minutowym opóźnieniem.

GKS Katowice, po 13. kolejkach rozgrywek 1. ligi, zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Sytuacja klubu jest fatalna. Zawodnicy nie otrzymują na czas wypłat. Na znak protestu przed ostatnim meczem z Górnikiem Łęczna pojawili się na murawie z 10-minutowym opóźnieniem.

- Mam do nich ogromny żal. Jeśli sytuacja się nie poprawi, to dokończymy sezon juniorami - grozi w "Przeglądzie Sportowym" prezes GKS-u, Jan Furtok. - Ta forma protestu nie była wymierzona w klub, a tym bardziej w prezesa. Jedno jest pewne: pieniądze muszą się znaleźć - powiedział kapitan zespołu, Krzysztof Markowski.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: gks
Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy