Reklama

Reklama

Triumf hiszpańskiej szkoły

W żadnym momencie gry Niemcy w meczu finałowym piłkarskich mistrzostw Europy nie byli zagrożeniem dla Hiszpanów, którzy zasłużenie wygrali (1:0) - ocenił były napastnik reprezentacji Polski Mirosław Trzeciak.

"Podopieczni Luisa Aragonesa zaprezentowali bardzo dużo, jak na finał, ofensywnych akcji. Niestety przez napięcie nie potrafili ich wykorzystać. Niemcy z kolei zagrali znacznie gorzej niż w całym turnieju, zabrakło indywidualnych akcji, a napastnicy nie wychodzili na sytuacje" - powiedział były piłkarz m.in. Osasuny Pampeluna i Lecha Poznań.

Wiceprezes klubu KP Legia Warszawa zaznaczył, że "Hiszpanie nareszcie mogą czuć się spełnieni. Do tej pory wygrywali wszystko w młodzieżowych kategoriach wiekowych. Ich szkoła okazała się skuteczna i dlatego triumfowali".

Reklama

Dodatkowo zauważył, że "Hiszpania to jedyny kraj, w którym nie patrzą na warunki fizyczne zawodników. Tam nikt nie zwraca uwagi na to, czy chłopiec, który zgłasza się do szkółki jest wysoki, dobrze zbudowany, tam jak ktoś ma smykałkę do piłki nożnej to po prostu w nią gra i się go szkoli dalej"

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL