Reklama

Reklama

Treningowe problemy czeskich skoczków

Przygotowujący się do pierwszych konkursów Pucharu Świata w Kuusamo czescy skoczkowie narciarscy pojechali do Norwegii, gdzie mają przez tydzień trenować na śniegu w Lillehammer lub Vikersund. Jednak te plany mogą ulec zmianie, gdyż w Norwegii na razie nie ma odpowiednich warunków, nawet kadra tego kraju oraz Polacy trenują aktualnie w Finlandii.

- Jeżeli norweskie skocznie nie będą przygotowane, będziemy mieli poważny problem. Na północy Finlandii obiekty treningowe są już zajęte a we włoskim Pragelato nie ma śniegu. Bez kilku dni treningowych na śniegu trudno będzie liczyć na dobre wyniki w Kuusamo - powiedział nowy trener kadry czeskich skoczków David Jiroutek.

W kadrze, która będzie trenowała w Norwegii znaleźli się Roman Koudelka, Jakub Janda, Martin Cikl, Borek Sedlak, Jan Matura, Antonin Hajek, Lukas Hlava oraz Cestmir Kozisek. Przed wyjazdem Czesi testowali nowe kombinezony przygotowane na igrzyska olimpijskie w Vancouver.

Reklama

Adam Małysz i kadra skoczków prowadzona przez trenera Łukasza Kruczka do soboty przebywa w fińskim Vuokatti, gdzie po raz pierwszy w tym sezonie na śniegu przygotowują się do konkursów Pucharu Świata w Kuusamo (27 i 28 listopada). Od niedzieli Małysz miał się przenieść na olimpijski obiekt w Lillehammer, pozostali zawodnicy planowali treningi w Kuusamo.

W Lillehammer na razie jednak nie ma śniegu, w tej sytuacji Małysz Team prawdopodobnie także przeniesie się do Kuusamo. Ostateczna decyzja zapadnie w sobotę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama