Reklama

Reklama

Trener zadowolony mimo porażki

Nie ma na co narzekać. Możemy być z siebie dumni - uśmiechał się we wtorkowy wieczór trener Cesare Prandelli, mimo że prowadzona przez niego Fiorentina nie ma już szans na awans do kolejnej rundy Champions League.

Fioletowi" przegrali z Olmypique Lyon 1:2. Z Ligą Mistrzów będą musieli się pożegnać, a w ostatniej kolejce fazy grupowej zawalczą ze Steauą Bukareszt o prawo gry w Pucharze UEFA.

Reklama

Trener Prandelli przekonuje, że nie ma powodów do niezadowolenia. - Możemy być dumni z tego, co osiągnęliśmy. Nie byliśmy przyzwyczajeni do gry na tak wysokim poziomie, dlatego cieszę się, że mogliśmy nabrać doświadczenia. Myślę, że dysponujemy składem, przed którym maluje się świetlana przyszłość - stwierdził z przekonaniem szkoleniowiec Fiorentiny.

Dowiedz się więcej na temat: Prandelli | Cesare Prandelli

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje