Reklama

Reklama

Trener Włochów w siódmym niebie

Marcello Lippi, selekcjoner reprezentacji Włoch, przyznał po finałowym zwycięstwie nad Francją w piłkarskich mistrzostwach świata, że był to najbardziej satysfakcjonujący moment w jego życiu.

- Przede wszystkim chciałbym podziękować zawodnikom. Sprawili mi największą radość w życiu - powiedział trener Italii.

Reklama

Włosi wygrali w niedzielę na Stadionie Olimpijskim w Berlinie z Francją 5:3 po rzutach karnych. W normalnym czasie było remis 1:1, który nie zmienił się w dogrywce. Tym samy "Squadra Azzurra" zrewanżowała się "trójkolorowym" za porażkę w finale mistrzostw Europy w 2000 roku.

- Chciałbym zadedykować to zwycięstwo mojej rodzinie. Moi piłkarze zagrali w niedzielę z sercem, pokazując niezłomny charakter - stwierdził Lippi. - W swojej trenerskiej karierze miałem okazję wygrać Ligę Mistrzów - coś jakby mistrzostwa świata klubów - i wiele tytułów mistrza Serie A, ale nigdy nie czułem się tak, jak teraz - dodał.

Zobacz opis meczu Włochy - Francja

Zobacz galerię z meczu Włochy - Francja

Dowiedz się więcej na temat: Włochy | Siódme niebo | lippi | Marcello Lippi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje