Reklama

Reklama

"Trener Janas niepotrzebnie zmienił taktykę"

- Błędem było ustawienie wyjściowe naszej reprezentacji. Trener Janas niepotrzebnie zmienił taktykę, która przynosiła sukcesy w meczach eliminacyjnych. I to pod kogo? Pod Ekwador? - powiedział w "Fakcie" Marek Saganowski, którego selekcjoner nie powołał na mundial.

- W końcówce, kiedy wróciliśmy do naszego sprawdzonego systemu gry, od razu widoczna była różnica. Niestety było już za późno - dodał popularny "Sagan".

Reklama

- Mecz ustawiła pierwsza bramka. Ekwador zagrał zabójczo skutecznie, a my nie potrafiliśmy stworzyć sobie wystarczająco dużo sytuacji do zdobycia goli. Skończyło się jak cztery lata temu, w meczu z Koreą Południową - ocenił Saganowski.

- Każdy kibic już pewnie dopisywał punkty i myślał, że to będzie dobry start w mundialu. Stało się inaczej, ale nie wolno się załamać. Oglądałem mecz Niemców. Jeżeli Kostaryka strzeliła im dwa gole, to i my możemy spróbować - podkreślił były gracz Legii Warszawa.

Zobacz OPIS meczu

Zobacz TABELĘ Grupy A

Zobacz galerię zdjęć

Dowiedz się więcej na temat: Ekwador | Saganowski | mecz | Paweł Janas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje