Reklama

Reklama

Trener Brazylii o atmosferze w Spodku: To najlepsza hala na świecie

Były jak zwykle niesamowite emocje, jak zawsze tutaj. To niezwykłe miejsce, prawdopodobnie jedna z najlepszych - jeśli nie najlepsza na świecie - hala do siatkówki - powiedział trener reprezentacji Brazylii Bernardo Rezende po zwycięstwie w Spodku z Polską 3:1 w meczu Ligi Światowej.

- Ten nastrój się udziela graczom, wierzcie mi. Jutro zagramy pewnie nieco innym składem. Głównym celem jest wyeliminowanie wzlotów i upadków. Uzyskanie odpowiedniej stabilności gry. Dzisiaj Dante pierwszy raz po kontuzji zagrał cały mecz w LŚ. Ciężko pracowaliśmy w tym meczu, ani przez moment nie odpuściliśmy - powiedział Bernardo Rezende.

Reklama

- Mecze z Polakami zawsze są trudne. Dzisiaj gospodarze dobrze zagrywali i blokowali. My zagraliśmy dobrze zagrywką w pierwszym i trzecim secie. To było bardzo dobre przetarcie przed finałowym turniejem. Wspaniale jest grać w Polsce - ze względu na hale i publiczność. Jutro będzie trudniej. Tak zawsze jest w drugim spotkaniu - ocenił kapitan reprezentacji Brazylii Giba.

- Chciałbym bardzo pogratulować zespołowi Brazylii. Zagrał bardzo dobre spotkanie. Gorąco dziękuję wspaniałej polskiej publiczności, która po raz kolejny pokazała, że potrafi nas bardzo mocno wspierać. Bardzo żałujemy, że nie udało się wygrać tych końcówek setów. Doświadczenie wzięło górę - powiedział kapitan reprezentacji Polski Michał Bąkiewicz.

- Dziękuję kibicom za wspaniały doping. Dla mnie zawsze gra przed taką publicznością jest fantastyczna. Przegraliśmy dziś dwa sety walcząc o każdy punkt. Brazylia jest bardziej doświadczona i w takich sytuacjach to decyduje - ocenił trener reprezentacji Polski Andrea Anastasi.

Dowiedz się więcej na temat: Bernardo Rezende | Andrea Anastasi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama