Reklama

Reklama

Tragiczny wypadek podczas zawodów spadochronowych. Dmitrij Didenko nie żyje

Podczas zawodów spadochronowych w Australii doszło do ogromnej tragedii. Znany Rosjanin Dmitrij Didenko zginął na oczach swoich przyjaciół i reszty przerażonych widzów z powodu awarii sprzętu.

Do feralnego zdarzenia doszło w niedzielę podczas zawodów Wingsuit Diving Australian Championships w mieście Jurien Bay - w zachodniej części Australii - około godziny 13.30 czasu lokalnego.

Nic nie zwiastowało tragedii. Didenko był doświadczonym spadochroniarzem, miał już za sobą ponad sześć tysięcy prób.

Często skakał w specjalnym kombinezonie ze "skrzydłami", który umożliwia szybowanie dzięki zwiększeniu powierzchni nośnej. Niestety, skok oddany w Australii był jego ostatnim...

Niedziałający spadochron przyczyną tragedii

Jak poinformowała policja, przyczyną wypadku były problemy ze spadochronem, który po prostu się nie otworzył. Na miejsce przybyły służby ratunkowe, lecz mężczyzny nie udało się już uratować. Didenko zginął na miejscu zdarzenia.

Australijska Federacja Spadochronowa ma zająć się zbadaniem sprawy, by zapobiec podobnym wypadkom w przyszłości.

TB

Reklama

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje