Reklama

Reklama

Tour de France: Wspaniały Landis wraca do gry!

Wielkiego kolarza poznaje się po tym, jak potrafi pozbierać się po klęsce. Floyd Landis nie załamał się środową porażką i we wspaniałym stylu wygrał 17. etap Tour de France.

Amerykanin z grupy Phonak zmniejszył do 30 sekund stratę do liderującego Hiszpana Oscara Pereiro (Caisse d'Epargne) i jest głównym faworytem do zwycięstwa w Paryżu.

Reklama

Landis, który na poprzednim etapie przechodził ciężki kryzys i stracił koszulkę lidera, wrócił do gry o zwycięstwo w Tour de France. Mało kto się spodziewał, że kompletnie wyczerpanego w środę Amerykanina stać jeszcze będzie na indywidualny atak w górach. Tymczasem Landis zaatakował 130 kilometrów przed metą, na podjeździe na pierwszą z pięciu przełęczy alpejskich - Les Saisies.

Landis dogonił 14-osobową czołówkę, minął ją i praktycznie samotnie pokonywał kolejne przełęcze (towarzyszyli mu przez pewien czas ostatni z uciekającej czternastki Francuz Patrice Halgand i Niemiec Patrik Sinkewitz, ale jechali biernie, nie dając mu zmian).

Na zjeździe z Colombiere, 55 km przed metą, przewaga Landisa nad grupą, w której jechał lider wyścigu, sięgała już 9 minut. Dopiero wtedy rozpoczęli pościg kolarze ekip CSC i T-Mobile, pracując na konto swych liderów - Carlosa Sastre i Andreasa Kloedena, i mimowolnie odciążając samotnie broniącego żółtego trykotu Oscara Pereiro. Pomocnikom Sastre i Kloedena udało się zmniejszyć przewagę Landisa do 6 minut u stóp ostatniego podjazdu najwyższej kategorii na tegorocznej trasie - Joux-Plane.

Tę różnicę Landis utrzymał do mety. Na podjeździe na Joux-Plane gonił go wprawdzie w pojedynkę Sastre, zmniejszając dystans o kolejną minutę, ale za to wolniej od Amerykanina zjeżdżał do mety w Morzine i na kresce jego strata wyniosła 5 minut i 42 sekundy. Pereiro finiszował siódmy, ze stratą 7.08.

Landis zarobił dodatkowo pół minuty bonifikaty - 20 sekund za zwycięstwo etapowe (pierwsze w karierze) i 10 za lotne sprinty. Amerykanin rozpoczynał etap na 11. miejscu w klasyfikacji generalnej, tracąc do lidera 8 minut i 8 sekund. W Morzine przesunął się na trzecie miejsce i ma tylko półminutową stratę do Pereiro, którą powinien odrobić na sobotnim, decydującym etapie jazdy indywidualnej na czas w Burgundii (57 km).

Wyniki 17. etapu

(Saint-Jean-de-Maurienne - Morzine, 200 km):

1. Floyd Landis (USA/Phonak) - 5:23.36

2. Carlos Sastre (Hiszpania/Team CSC) strata 5.42

3. Christophe Moreau (Francja/AG2R) 5.58

4. Damiano Cunego (Włochy/Lampre) 6.40

5. Michael Boogerd (Holandia/Rabobank) 7.08

6. Fraenk Schleck (Luksemburg/Team CSC)

7. Oscar Pereiro (Hiszpania/Caisse d'Epargne)

8. Andreas Kloeden (Niemcy/T-Mobile)

9. Haimar Zubeldia (Hiszpania/Euskaltel)

10. Cadel Evans (Australia/Davitamon-Lotto) 7.20

11. Michael Rasmussen (Dania/Rabobank) 7.24

12. Denis Mienszow (Rosja/Rabobank)

..

16. Cyril Dessel (Francja/AG2R) 8.49

Klasyfikacja generalna:

1. Oscar Pereiro (Hiszpania/Caisse d'Epargne) - 80:08.49

2. Carlos Sastre (Hiszpania/Team CSC) strata 12

3. Floyd Landis (USA/Phonak) 30

4. Andreas Kloeden (Niemcy/T-Mobile) 2.29

5. Cadel Evans (Australia/Davitamon-Lotto) 3.08

6. Denis Mienszow (Rosja/Rabobank) 4.14

7. Cyril Dessel (Francja/AG2R) 4.24

8. Christophe Moreau (Francja/AG2R) 5.45

9. Haimar Zubeldia (Hiszpania/Euskaltel) 8.16

10. Michael Rogers (Australia/T-Mobile) 12.13

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje