Reklama

Reklama

To był weekend! Sprawdź, czy nic ci nie umknęło

Nie zdążyłeś przeczytać wszystkiego, co wydarzyło się w weekend na sportowych arenach? To jeszcze raz najważniejsze wydarzenia, także z udziałem Polaków.

Największy skok na kasę

Reklama

Trudno sobie wyobrazić lepsze przygotowanie do igrzysk w Pjongczangu. W ostatnich zawodach przed wylotem do Korei polscy skoczkowie znowu zaimponowali formą i gdyby to był konkurs drużynowy, już mielibyśmy medal. Na skoczni w Willingen aż pięciu z nich znalazło się w czołowej dwunastce niedzielnego konkursu. Najlepszy z naszych, Kamil Stoch, minimalnie przegrał tylko z Norwegiem Johannem Andre Forfangem, a na podium zmieścił się też Piotr Żyła. Siódmy był Dawid Kubacki (w sobotę trzeci), ósmy Maciej Kot, a 12. miejsce zajął Stefan Hula. Stoch ma jeszcze dwa inne powody do zadowolenia - nie tylko powrócił na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, ale triumfował także w klasyfikacji ogólnej turnieju Willingen Five, zdobywając nagrodę główną - 25 tysięcy euro! W sumie zarobił już w tym sezonie 104 300 franków szwajcarskich, czyli ok. 375 500 zł. A za nami dopiero dwie trzecie sezonu...

Czytaj więcej o zawodach w Willingen

Najbardziej zwariowana końcówka

Nigdzie nie ma w tym sezonie większej huśtawki emocji niż na meczach Liverpoolu. Gdy wydawało się, że drugi gol Mohameda Salaha już w doliczonym czasie hitu z Tottenhamem przesądzi o zwycięstwie The Reds, do akcji wkroczyli sędziowie. Mimo że Harry Kane nie wykorzystał wcześniej jednego karnego, podszedł do jedenastki jeszcze raz. Skutecznie - strzelając jednocześnie swojego 100. gola w lidze w zaledwie 141 meczach. Trener "The Reds" Jurgen Klopp był wściekły na sędziów.

Więcej o meczu Liverpool - Tottenham

Najbardziej nieoczekiwany come back 

Przegrywali już 0-2, stracili podstawowego bramkarza, który doznał kontuzji, a na dodatek całą drugą połowę grali w dziesiątkę. Ale mimo to piłkarze Monaco w nieprawdopodobny sposób wygrali u siebie z Lyonem 3-2. Co więcej, dużą rolę odegrał w tym zwycięstwie Kamil Glik (oceniony w "L’Equipe" bardzo poprawnie, na  szóstkę), bo to po faulu na nim Kolumbijczyk Radamel Falcao na dwa razy wykorzystał jedenastkę.

Więcej o meczu Monaco - Lyon

Największy zawód

Największy gwiazdor futbolu amerykańskiego ostatnich lat Tom Brady z New England Patriots, uznany najlepszym graczem całego sezonu, miał ochotę po raz szósty wznieść Vince-Lombardi-Trophy - puchar dla mistrza NFL. Stałby się w ten sposób najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii i dogonił koszykarza Michaela Jordana, który jest jedynym z sześcioma triumfami w którejś z najpopularniejszych zawodowych lig. Ale Philadelphia Eagles na to nie pozwolili, zostając po raz pierwszy mistrzem ligi. W finałowym meczu Super Bowl na stadionie w Minneapolis wygrali z New England Patriots 41-33

Czytaj o finale Super Bowl

Najbardziej "zaskakująca" decyzja

Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie zamierza spełniać rosyjskiej prośby i zapraszać 15 sportowców z tego kraju na igrzyska w Pjongczangu. Prośba została wystosowana po tym jak 28 rosyjskich sportowców zostało uniewinnionych przez Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy (CAS). Przewodniczący MKOl. Thomas Bach nie krył rozczarowania tą decyzją CAS. Według niego, była ona "wyjątkowo rozczarowująca i zaskakująca". Wojna na górze trwa w najlepsze.

Więcej o sporze Rosja - MKOl.

Największa niewiadoma

Czy dojdzie do pojedynku Marcina Najmana z Arturem Binkowskim podczas "Narodowej Gali Boksu" 25 maja na PGE Narodowym? Dzisiaj nie jest to już takie pewne, bo mieszkający w Kanadzie Binkowski... został aresztowany. Jak wiadomo nieoficjalnie, nie z powodów kryminalnych, ale rodzinnych. W areszcie ma spędzić kilka tygodni.

Czytaj więcej

Najbardziej spektakularne lanie wody

Derbowy pojedynek Espanyolu z Barceloną w lidze hiszpańskiej przypominał czasami słynny "mecz na wodzie" Polska - RFN we Frankfurcie. Rozpadało się tak, że piłka zatrzymywała się w miejscu, a problemy miał nawet wprowadzony po godzinie gry Leo Messi. Stąd komentarze, czy sędzia nie powinien przerwać spotkania. W tych warunkach niespodzianka była blisko, bo gospodarze długo prowadzili 1-0, ale w końcówce wyrównał Gerard Pique. Nikt nie mógł bardziej ucieszyć kibiców Espanyolu. Co najważniejsze - Barcelona jest ciągle niepokonana.

Więcej o derbach Barcelony

Największa impreza

Neymar potrafi się bawić nie tylko na boisku, ale też poza nim. I to z rozmachem. Na 26. urodziny - i pierwsze, które obchodził jako zawodnik PSG - wynajął ekskluzywny lokal w centrum Paryża, zaprosił całą drużynę i dziesiątki innych znajomych, w tym nawet jednego piłkarza z Marsylii (Luiza Gustavo). Pojawił się też Ronaldo, ten z Brazylii.

Czytaj więcej


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje