Reklama

Reklama

To będzie wielka feta!

- Wszystkie ekipy wyraziły zgodę na pozostanie w Zakopanem do niedzieli. Udało się załatwić, aby odjechali dopiero jutro i z tym był właśnie największy problem - nie krył Lech Nadarkiewicz, dyrektor Pucharu Świata w Zakopanem.

- Na szczęście szefowie ekip poszli nam na rękę. Nie wiem, czy jest się z czego cieszyć. Mam nadzieję, że jutro konkurs odbędzie się bez problemów związanych z wiatrem - dodałe Nadarkiewicz. - Na dodatek w związku z końcem żałoby narodowej na skocznię wróci wspaniała atmosfera, którą pamiętamy z lat ubiegłych. Publiczność będzie żyła skokami, mamy trzech wspaniałych prowadzących show.

Dyrektor PŚ zapewnił też, że bilety nie tracą ważności. - Zapraszam wszystkich na niedzielną wielką fetę na Wielkiej Krokwi - zakończył Lech Nadarkiewicz.

Reklama

notował w Zakopanem Maciej Borowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje