Reklama

Reklama

To będzie hit! Wisła bierze napastnika z Serie A

Wydawało się, że na sprowadzeniu pomocnika Issa Ba i napastnika Georgiego Christowa Wisła zakończy transfery. Tymczasem na ostatnie godziny okienka transferowego przygotowała prawdziwy hit!

W piątek do Krakowa ma przyjechać napastnik z Serie A - Stephen Makinwa. Jest Nigeryjczykiem i dotychczas występował w rzymskim Lazio (poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu do Chievo Werona) . W ciągu siedmiu lat w Serie A rozegrał 110 meczów i 15 goli.

Reklama

Skąd nagła przeprowadzka do dużo słabszej ligi w Polsce? Makinwa przestał się łapać do składu. W tym sezonie zagrał tylko raz w lidze, trzykrotnie w Lidze Europejskiej i raz w Coppa Italia.

Nie zmienia to faktu, że jeszcze pięć lat temu Palermo płaciło Genoa za Makinwe 7,5 mln euro. Rok później za 3,3 mln euro trafił z Palermo do Lazio.

Wisła porozumiała się już z Lazio co do kwoty za wypożyczenie, a z samym Makinwą co do kontraktu. Do podpisania umowy brakuje tylko testów medycznych piłkarza. Pierwszą część testów przeszedł w czwartek Christow, który w piątek może zadebiutować na treningu "Białej Gwiazdy".

Skąd taka nagła zmiana działań mistrzów Polski, którzy na początku okresu transferowego zachowywali się dosyć defensywnie? Do akcji wkroczył właściciel klubu - Bogusław Cupiał. Boss Wisły i Tele-Foniki nie wytrzymał, gdy drużyna nie była w stanie strzelić gola w generalnym sprawdzianie przedligowym słabemu Zagłębiu Sosnowiec.

Ze słabej postawy zespołu w sparingu na poniedziałkowym spotkaniu u prezesa Cupiała musiał się tłumaczyć trener Maciej Skorża, którego broniła kiepska sytuacja kadrowa zespołu - nawroty kontuzji Rafała Boguskiego i braki treningowego Pawła Brożka.

Cupiał polecił sprowadzić dwóch napastników. Pierwszy był Christow, który do późnych godzin wieczornych przechodził w czwartek badania. Teraz pora na Makinwę.

Makinwa urodził się 23 lipca 1983 roku w Lagos. karierę zaczynał w FC Ebedei, skąd, w wieku 17 lat trafił do włoskiej Reggiany, ale został wypożyczony do Conegliano Calcio (Seria D), a potem do Como Calcio (Seria B). W 2003 roku został sprzedany do Genui, potem grał też w Modenie (wypożyczenie). Makinwą zainteresowały się kluby z wyższej półki. Nigeryjczyk był bliski przejścia do Interu Mediolan, ale ostatecznie za sumę 7,5 miliona euro trafił do US Palermo. Latem 2006 Lazio wykupiło Nigeryjczyka za 3,3 miliona euro i Makinwa trafił pod skrzydła swojego niedawnego trenera z Atalanty, Delio Rossiego. W Lazio już w debiucie zdobył gola, 10 września w przegranym 1:2 meczu z A.C. Milan, jednak od początku sezonu miał trudności z wywalczeniem miejsca w składzie i na ogół jest rezerwowym dla Tommaso Rocchiego czy Gorana Pandeva. Rundę wiosenną sezonu 2007/2008 Makinwa spędził na wypożyczeniu w Regginie Calcio, a po zakończeniu rozgrywek powrócił do Lazio. 22 stycznia 2009 roku Makinwa został wypożyczony do Chievo Werona. Latem wrócił do Lazio.

ZOBACZ GOLA MAKINWY Z MECZU CHIEVO - CAGLIARI

GW

Czytaj też:

Georgi Christow przybył do Krakowa

Dowiedz się więcej na temat: napastnicy | wypożyczenie | Calcio | US Palermo | Serie A | Wisła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje