Reklama

Reklama

Tevez: Klamka już zapadła

Argentyńczyk Carlos Tevez z Manchesteru United uważa, że gdyby rozpoczął finałowy mecz Ligi Mistrzów przeciwko Barcelonie (0:2) od pierwszych minut, to wynik mógłby być zupełnie inny. Piłkarz zdradził także, że jego przyszłość jest już przesądzona.

Tevez od dłuższego czasu zanosi się z odejściem z Old Trafford, gdyż jest sfrustrowany brakiem regularnych występów w pierwszej jedenastce United. Kroplą, która przepełniła czarę był brak piłkarza w pierwszym składzie w finale Ligi Mistrzów.

Reklama

Napastnik wszedł na boisko w Rzymie po przerwie, ale to nie pomogło jego drużynie. - Chciałem w finale zagrać od pierwszej minuty, ale decyzja należała do trenera. Z bardziej ofensywną strategią w od początku spotkania wynik mógłby być zupełnie inny - powiedział Tevez w "Daily Mirror".

- Ostatni okres nie był dla mnie dobry. Uważam, że powinienem grać więcej. Moja przyszłość jest już przesądzona. Mój agent jest w trakcie negocjacji i czekam na jakieś wiadomości od niego - zdradził Argentyńczyk.

Tevezem zainteresowanych jest wiele klubów z Chelsea Londyn, Liverpoolem, Juventusem i Realem Madryt na czele.

Dowiedz się więcej na temat: united | przyszłość | klamka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje