Reklama

Reklama

Tenis stołowy. Zawodniczki Enea Siarki zatrzymane z powodu epidemii koronawirusa

Z powodu epidemii koronawirusa tenisistki stołowe Enea Siarki Tarnobrzeg Li Qian i Gu Ruochen nie wyjechały z Chin. Druga z nich miała wystąpić w najbliższym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzyń z czeskim SKST Hodonin.

- Planowaliśmy przylot na mecz LM z SKST Hodonin. Niestety, jej bilet został anulowany. Poza tym sytuacja jest tak niejasna, że Gu Ruochen zostaje w Chinach - powiedział w poniedziałek PAP trener KTS Enea Siarki i kadry narodowej Zbigniew Nęcek.

Z podobnych powodów na ostatni mecz ligowy ze Startem Nadarzyn nie przyleciała także Li Qian.

- Obie nasze zawodniczki są zdrowe. Starają się zachować wszystkie zasady związane z postępowaniem w związku z epidemią. Jestem z nimi w stałym, codziennym kontakcie - podkreślił Nęcek.

Reklama

Szkoleniowiec zaznaczył, że "są to sprawy, na które nie mamy wpływu". - Obserwujemy sytuację i na bieżąco będziemy podejmować decyzje - dodał.

Pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe z SKST Hodonin tarnobrzeżanki wygrały 3:2. Rewanż odbędzie się 13 lutego w Tarnobrzegu.

Enea Siarka tytuły mistrza kraju zdobywała w latach 1991-2005 oraz 2007-2019. W sezonach 1989/90 i 2005/06 tarnobrzeżanki wywalczyły wicemistrzostwo kraju.

Ubiegłoroczne triumfatorki LM w sezonie 2017/18 zajęły w tych rozgrywkach trzecie miejsce. Rok wcześniej podopieczne Zbigniewa Nęcka w finale uległy zespołowi TTC Berlin Eastside, podobnie jak w sezonie 2015/16 - wówczas też lepsza okazała się ekipa niemiecka.

Alfred Kyc

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy