Reklama

Reklama

TdP: Kolejny etap skrócony!

Pogoda nie ma litości dla uczestników 65. Tour de Pologne. Zła aura spowodowała, że szósty, najtrudniejszy etap tegorocznego wyścigu, został mocno skrócony.

Kolarze zamiast 200 kilometrów przejadą tylko 120. Zaczną w Piwnicznej, a skończą w Zakopanem. W międzyczasie pokonają jedną lotną premię (miały być dwie), i trzy górskie (miało ich być sześć) pierwszej kategorii, w tym specjalną im. Joachima Halupczoka, na której punkty będą się liczyły podwójnie.

- Po rozmowie z dyrektorami sportowymi zespołów zdecydowaliśmy się zmienić przebieg etapu. Powodem jest zimno, padający deszcz, który w górach może nawet zamienić się w śnieg, co mogło stwarzać niebiezpieczeństwo dla zawodników - powiedział nam w Krynicy Zdroju Czesław Lang, dyrektor generalny Tour de Pologne.

Reklama

W Krynicy, gdzie pierwotnie miał być start, pada od wielu godzin. Kolarze zamiast wyruszyć na trasę spędzają czas w swoich autokarach. Potem ruszą do Piwnicznej, gdzie zaplanowano nowy początek etapu. Start o 13.30.

Paweł Pieprzyca, Rafał Walerowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje