Reklama

Reklama

TdF: Zmora wróciła

Hiszpan Manuel Beltran jest pierwszym kolarzem przyłapanym na dopingu w tegorocznym Tour de France. Test przeprowadzony po pierwszym etapie wykazał w jego organizmie erytropoetynę zewnątrzpochodną. W piątek wieczorem z hotelu w pobliżu Aurillac zabrała go francuska policja.

Według naocznych świadków, przed hotelem, w którym przebywała ekipa Liquigas, zatrzymało się 12 policyjnych wozów. Policjanci dokonali rewizji i wyprowadzili Beltrana, który został zawieszony przez własną grupę. Wszystkie informacje potwierdził rzecznik prasowy drużyny Paolo Barbieri.

Przedstawiciel policji, który pragnął zachować anonimowość, potwierdził, że Beltrana przewieziono do komisariatu, gdzie będzie przesłuchiwany. Według francuskiego prawa, może zostać zatrzymany w areszcie na 24 godziny.

Hiszpan miał na koncie trzy zwycięstwa etapowe w Tour de France, wszystkie w drużynowej jeździe na czas w grupach Amerykanina Lance'a Armstronga - US Postal i Discovery Channel, w latach 2003, 2004 i 2005. Wygrał także wyścig dookoła Katalonii w 1999 roku.

Reklama

W tegorocznym TdF zajmował 26. miejsce w klasyfikacji generalnej po piątkowym, siódmym etapie z Brioude do Aurillac.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL