Reklama

Reklama

TdF: McEwen pokonał Boonena

Robbie McEwen powetował sobie poniedziałkowe niepowodzenie, kiedy został zdyskwalifikowany za niebezpieczną jazdę. W środę kolarz z ekipy Davitamon-Lotto wygrał piąty etap 92. Tour de France, prowadzący z Chambord do Montargis (183 km) pokonując na finiszu Toma Boonena (Quick Step).

Robbie McEwen powetował sobie poniedziałkowe niepowodzenie, kiedy został zdyskwalifikowany za niebezpieczną jazdę. W środę kolarz z ekipy Davitamon-Lotto wygrał piąty etap 92. Tour de France, prowadzący z Chambord do Montargis (183 km) pokonując na finiszu Toma Boonena (Quick Step).

Belg był na razie królem sprinterów tegorocznej "Wielkiej Pętli", zwyciężając na dwóch etapach z rzędu. W środę także prowadził na ostatnich metrach, ale Australijczyk rzutem roweru na linii mety okazał się lepszy. Trzeci finiszował Norweg Thor Hushvold z Credit Agricole.

Liderem wyścigu pozostał Lance Armstrong (Discovery Channel). Amerykanin zaczął piąty etap w koszulce swojego zespołu, dopiero później założył żółty trykot. W ten sposób chciał wyrazić swoją solidarność z Davidem Zabriskiem, rodakiem jeżdżącym w CSC, który we wtorek stracił prowadzenie, gdy przewrócił się dwa kilometry przed metą.

Reklama

Był to bardzo szybki etap. Kolarze pokonali dystans 183 km z Chambord do 17-tysięcznego miasteczka Montargis ze średnią prędkością ponad 48 km/godz.

Na 27. kilometrze oderwał się od peletonu Hiszpan Juan Antonio Flecha, a po pewnym czasie dołączyli do niego Fin Kjell Carlstroem, Włoch Salvatore Commesso i Węgier Laszlo Bodrogi. Najwyżej z nich był sklasyfikowany Bodrogi. W połowie etapu Węgier stał się wirtualnym liderem, a przewaga uciekających przekroczyła cztery minuty. Potem peleton zdecydowanie przyspieszył i doścignął prowadzącą czwórkę 11 km przed finiszem.

McEwen jest od kilku lat czołowym sprinterem Tour de France. Dwa razy wygrywał klasyfikację punktową (zielona koszulka) - w 2002 i 2004 roku.

Po ceremonii dekoracji zapytano Armstronga o opinię na temat wyboru Londynu na gospodarza igrzysk olimpijskich w 2012 roku. - Dowiedziałem się o tym w czasie wyścigu. Rano, gdy oglądałem telewizję, miałem wrażenie, że wszystko jest już przesądzone, że Paryż to wygra. Jestem zaskoczony - powiedział Amerykanin.

Wyniki 5. etapu, Chambord - Montargis (183 km):

 1. Robbie McEwen (Australia/Davitamon)        - 3:46.00
 2. Tom Boonen (Belgia/Quick Step)                   
 3. Thor Hushovd (Norwegia/Credit Agricole)                
 4. Stuart O'Grady (Australia/Cofidis)                   
 5. Angelo Furlan (Włochy/Domina Vacanze)                 
 6. Allan Davis (Australia/Liberty Seguros)              
 7. Bernhard Eisel (Austria/Francaise des Jeux)          
 8. Baden Cooke (Australia/Francaise des Jeux)           
 9. Jens Voigt (Niemcy/Team CSC)                        
10. Robert Foerster (Niemcy/Gerolsteiner)   ten sam czas

klasyfikacja generalna:

 1. Lance Armstrong (USA/Discovery Channel)   - 13:45.12
 2. George Hincapie (USA/Discovery Channel)   strata  55 s
 3. Jens Voigt (Niemcy/CSC)                         1.04
 4. Bobby Julich (USA/CSC)                          1.07
 5. Jose Luis Rubiera (Hiszpania/Discovery Channel) 1.14
 6. Jarosław Popowicz (Ukraina/Discovery Channel)   1.16
 7. Aleksander Winokurow (Kazachstan/T-Mobile)      1.21
 8. Benjamin Noval (Hiszpania/Discovery Channel)    1.26
 9. David Zabriskie (USA/CSC)                       1.26
10. Ivan Basso (Włochy/CSC)                         1.26
..
14. Jan Ullrich (Niemcy/T-Mobile)                   1.36
Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy