Reklama

Reklama

Tarasiewicz bez skrzydeł

Trener Śląska Wrocław, Ryszard Tarasiewicz ma nie lada problem przed inauguracją ekstraklasy. W jego drużynie brakuje klasycznych skrzydłowych. Z całej kadry, jedynie czterech graczy umie grać na boku pomocy.

Szkoleniowiec Wrocławian marzy o konkurentach dla braci Gancarczyków. - Chciałbym mieć dla nich jakąś alternatywę na skrzydłach. Mam dwóch dublerów, ale za słabych - skarży się w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". Zapowiada też, że będzie chciał przed sezonem dokupić jeszcze jednego obrońcę.

Tymczasem w drużynie przydzielono już stałe numery na koszulkach, obowiązujące na sezon 2008/2009. Zrezygnowano jedynie z numeru 13, którego nie otrzyma żaden piłkarz. Uznano bowiem, że jest to liczba wybitnie pechowa dla graczy Śląska. Poprzedni dwaj piłkarze, którzy występowali z tym numerem zanotowali poważne problemy ze zdrowiem.

Reklama

Wrocławianie od dziś kontynuują przygotowania do ligi w Słowenii. Wspólnie z piłkarzami Cracovii będą przebywać w miejscowości Murska Sobota.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL