Reklama

Reklama

Szokujący głos lekkoatletki. „Kobiety są pod presją wcześniejszej emerytury”

Mistrzyni Wielkiej Brytanii i Szkocji w rzucie dyskiem odważnie wyraziła swoje zdanie na temat nierówności w sporcie. Kirsty Law wyznała, że jej zdaniem kobiety są pod presją wcześniejszego zakończenia kariery oraz posiadania dziecka.

Wiele w ostatnim czasie mówi się o szeroko pojętej równości w sporcie. Szeroko pojęty sport to zresztą jedna z niewielu dziedzin życia, która sprzyja solidaryzowaniu się oraz kreowaniu pozytywnych postaw społecznych.

Reklama

Druga strona medalu jest jednak taka, że również w tym, co na pozór powinno łączyć, znajduje się sporo murów, które skutecznie dzielą ludzi. Jednym z nich jest równość.

Temat podziałów poruszyła w wywiadzie z BBC mistrzyni Wielkiej Brytanii i Szkocji w rzucie dyskiem. Była sportsmenka odważyła się ostro wyrazić swoje zdanie, twierdząc, że kobiety i mężczyźni w sporcie są traktowani inaczej.

"Zdecydowanie uważam, że istnieje presja wcześniejszego przejścia na emeryturę. Jeśli spojrzeć na wiek kobiet i mężczyzn w sporcie, kobiety są średnio młodsze" - powiedziała Kirsty Law, która przed czterema laty zdecydowała się zrezygnować ze sportu, a w zeszłym roku powróciła do myśli kontynuowania zawodowej kariery.

33-latka przyznała, że do kobiet poważnie myślących o uprawianiu sportu często pasa pytanie: "kiedy będziesz mieć dzieci, kiedy kończysz?".

"Istnieje również presja posiadania dzieci" - stwierdziła lekkoatletka.

Szczere słowa Law mogą stać się czynnikiem zapalnym w dyskusji o nierównościach w sporcie kobiet i mężczyzn. W ostatnim czasie pojawił się również temat spowolnienia rozwoju sportu kobiet, który został podjęty w Wielkiej Brytanii. Zdaniem niektórych sportsmenek, koronawirus może cofnąć wypracowane standardy nawet o 10 lub 20 lat.

AB

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>




Dowiedz się więcej na temat: nierówność płciowa | lekkoatletyka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje