Reklama

Reklama

"Szarańczą" zdumiał Chińczyków

Już pierwszego dnia na treningach Polonii Bytom pojawiło się wielu nowych zawodników. Większość z nich prezentowała się na tyle udanie, że zdołała podpisać kontrakty.

Godni zastępcy

Pierwsze zgrupowanie odbyło się w Gutowie Małym. Wśród nowych twarzy można było zauważyć Marcina Radzewicza, który już wcześniej podpisał kontrakt, Bośniaka Mario Lamesicia, Serba Marjana Jugovicia, Mariusza Rożalskiego z Kmity Zabierzów czy Czecha Lukasa Killara. Niemal wszyscy z nich zostali nowymi zawodnikami zespołu z Olimpijskiej. W kolejnych dniach byli testowani następni piłkarze, ale Piotr Kulpaka, Piotr Ruszkul czy Krzysztof Kretkowski nie zdobyli już zyskać zaufania Marka Motyki. Oddajmy głos trenerowi. - Jestem szczęśliwy z przygotowań zespołu, wszystko przebiega zgodnie z planem. Najważniejsza wiadomość to taka, że potrafiliśmy szybko znaleźć zawodników, którzy mogą z powodzeniem zastąpić tych, którzy odeszli.

Reklama

Szkoda było wracać

Prezes Damian Bartyla przyznał, że do Turcji pojedzie zespół, który będzie reprezentował Polonię w lidze. Może dlatego w trybie szybkim podpisano umowy z Killarem, Jugoviciem, Różalskim, Bębenkiem, Szufrynem oraz Jerzym Brzęczkiem.

Piłkarzom nad Bosforem niczego nie brakowało, zwłaszcza tych rzeczy najważniejszych, czyli ciepła oraz świetniej organizacji. - Nie spodziewałem się, że warunki będą tak fantastyczne, jest idealne boisko, warunki mieszkaniowe super, również jedzenie, aż szkoda wracać - żartował trener.

Egzotyczni rywale

Rywalami polonistów były drużyny nie tyle silne piłkarsko, co bardzo egzotyczne. Pierwszy przeciwnik - Shanghai Shenhua jest aktualnym wicemistrzem Chin. W swoim składzie miał Serbów i Brazylijczyków. Piłkarze z Chin jednego z goli stracili po słynnej już "szarańczy".

Kolejny przeciwnik - NK Medimurje Cakovec nie był zbyt silny, występował zaledwie w drugiej lidze chorwackiej. "Czerwono-niebiescy" wygrali po bramce Grzegorza Podstawka.

Trzeci mecz z siódmą drużyną słowackiej ekstraklasy - Tatranem Presov również zakończył się jednobramkowym zwycięstwem. Rozstrzelał się wtedy Jugović.

Spotkanie z czarnogórską drużyną - FK Sutjeska Niksić, którego wychowankiem jest słynny Mirko Vucinić z AS Roma, zakończyło się bezbramkowym wynikiem. Dopiero w ostatnim meczu przeciwko południowokoreańskiemu FC Busan lepszy okazał się już rywal.

W trakcie całych przygotowań znakomicie radzili sobie nowi piłkarze. Killar był aktywny nie tylko w defensywie, ale również pod bramką przeciwnika. Jugović udowodnił, że w lidze może dla Polonii strzelić wiele cennych goli.

Sparingi Polonii Bytom:

Gutów Mały:

14.01: Start Otwock 1-0 (Mario Lamesić)

Chorzów:

17.01: Rozwój Katowice 2-0 (Mario Lamesić, Marjan Jugović)

21.01: Odra Opole 1-2 (Grzegorz Podstawek)

Bytom:

21.01: Sandencja Nowy Sącz 2-3 (Robert Wojsyk, Marjan Jugović)

Tychy:

24.01: GKS Tychy 0-0

Antalya:

1.02: Shanghai Shenhua 3-3 (Lukas Killar, Jacek Trzeciak, Marjan Jugović)

3.02: NK Medimurje Cakovec 1-0 (Grzegorz Podstawek)

5.02: FC Tatran Presov 1-0 (Marjan Jugović)

7.02: FK Sutjeska Niksić 0-0

9.02: Busan 0-2

Bytom:

14.02: Piast Gliwice 2-3 (Marcin Radzewicz, Marjan Jugović)

Chorzów:

21.02: GKS Jastrzębie 1-0 (Jacek Trzeciak)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL