Reklama

Reklama

S​zachowy turniej w Wijk aan Zee. Porażki Dudy i Wojtaszka

Jan-Krzysztof Duda przegrał z Irańczykiem Alirezą Firouzją, podobnie jak Radosław Wojtaszek z Rosjaninem Andriejem Jesipienko, w siódmej rundzie prestiżowego turnieju szachowego w holenderskim Wijk aan Zee. Na czele jest czterech zawodników z dorobkiem 4,5 pkt.

Duda w tę czarną dla Polaków sobotę grał czarnymi z występującym pod flagą FIDE 17-letnim Irańczykiem Alirezą Firouzją - jedynym obok Szweda Nilsa Grandeliusa uczestnikiem turnieju, który do soboty wygrał więcej niż jedną partię.

Reklama

Lider światowego rankingu juniorów wybitnie nie leży starszemu o pięć lat Polakowi. Z czterech dotychczasowych bezpośrednich klasycznych pojedynków tych szachistów Firouzja wygrał trzy, a jeden zakończył się remisem.

W siódmej rundzie Tata Steel Chess po blisko sześciogodzinnej walce i 56 posunięciach rywal Polaka jeszcze poprawił sobie te statystyki, chociaż długimi momentami wcale się na to nie zanosiło.

"Zakończyło się porażką, chociaż obiektywnie oceniając partia była bardzo dobra. Janek znalazł ciekawą pozycyjną ofiarę. W końcówce pozycja była raczej remisowa. Z punktu widzenia psychologicznego wydaje mi się, że stracił poczucie zagrożenia w tej końcówce, był przekonany, że nic mu nie grozi i pojedynek zakończy się remisem. Zadecydowały dwa, trzy niedokładne ruchy, a w naszej grze takie chwile decydują o sukcesie bądź porażce" - skomentował dla PAP trener Dudy arcymistrz Kamil Mitoń.

Rywalizacja 34-letniego Wojtaszka z młodszym o 16 lat wiceliderem światowego rankingu juniorów Jesipienką była pierwszą konfrontacją tych szachistów. Grający białymi Polak poddał się po 42 posunięciach. Była to jego pierwsza przegrana w turnieju po sześciu kolejnych remisach.

"Nieprzyjemna i trochę bolesna porażka, bo Radek dostał całkiem niezłą pozycję w debiucie, ale była dość skomplikowana. Popełnił kilka błędów i inicjatywa przeszła na stronę przeciwnika" - oceniła występ żona Wojtaszka, czołowa szachistka Rosji Alina Kaszlinska, towarzysząca mu w Holandii.

Sam zawodnik i jego trener arcymistrz Grzegorz Gajewski byli na wieczornym spacerze, przygotowują się do kolejnego pojedynku.

Partie z udziałem Polaków, którzy pozostają bez zwycięstwa w imprezie, trwały najdłużej w sobotę. Wcześniej prowadzenie w turnieju stracił Szwed Nils Grandelius, pogromca Dudy w drugiej rundzie, który przegrał tym razem z Jordenem Van Foreestem, dla którego była to druga wygrana z rzędu.

Tuż za półmetkiem turnieju Holender wraz z Firouzją, innym reprezentantem gospodarzy Anishem Girim i Amerykaninem Fabiano Caruaną, którzy także odnieśli zwycięstwa, tworzą teraz prowadzący kwartet.

W niedzielę w ósmej rundzie Duda zagra białymi z Hiszpanem Davidem Antonem Guijarro, a Wojtaszka czeka pojedynek czarnymi z Grandeliusem.

Turniej Tata Steel Chess zakończy się 31 stycznia.

Wyniki siódmej rundy:

Fabiano Caruana (USA) - Maxime Vachier-Lagrave (Francja)         1:0

Anish Giri (Holandia) - Nils Grandelius (Szwecja)                1:0

Radosław Wojtaszek (Polska) - Andriej Jesipienko (Rosja)         0:1

Magnus Carlsen (Norwegia) - Pentala Harikrishna (Indie)         remis

Alireza Firouzja (FIDE) - Jan-Krzysztof Duda (Polska)            1:0

David Anton Guijarro (Hiszpania) - Alexander Donchenko (Niemcy) remis

Aryan Tari (Norwegia) - Jorden Van Foreest (Holandia)            0:1

Klasyfikacja po 7 rundach:

1. Van Foreest      4,5 pkt

2. Giri             4,5 

3. Caruana          4,5 

4. Firouzja         4,5 

5. Harikrishna      4,0 

6. Jesipienko       4,0

7. Carlsen          4,0 

8. Grandelius       4,0 

9. Wojtaszek        3,0 

10. Duda            2,5

11. Vachier-Lagrave 2,5 

12. Tari            2,5 

13. Anton Guijarro  2,5 

14. Donchenko       2,0 

cegl/ sab/

Dowiedz się więcej na temat: Wijk aan Zee | Jan-Krzysztof Duda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje