Reklama

Reklama

"Świr" wciąż nie może grać

Piotr Świerczewski prawdopodobnie nie zagra w sobotnim pojedynku 29. kolejki Ekstraklasy między Ruchem Chorzów, a Łódzkim Klubem Sportowym. Powodem absencji byłego reprezentanta Polski jest kontuzja, która doskwiera mu od kilku tygodni.

37-letni pomocnik nabawił się urazu mięśnia dwugłowego uda. Miało to miejsce 18 kwietnia bieżącego roku, kiedy to ŁKS grał na wyjeździe z Lechem Poznań. Mecz zakończył się remisem 1:1, a Świerczewski opuścił plac gry już w 27. minucie i od tego czasu nie pojawił się na boisku.

Zawodnik od kilku dni trenuje wraz z resztą zespołu, jednak nie robi tego z maksymalnym zaangażowaniem. Na dodatek wciąż ćwiczy z opaską na nodze i trener Grzegorz Wesołowski nie chcąc ryzykować pogłębienia urazu zostawił go w Łodzi licząc, że zdąży wykurować się na spotkanie kończące sezon z Polonią Bytom.

Reklama

"Świr" na al.Unii trafił w zimowym okienku transferowym. Od początku rundy stał się ważnym ogniwem łódzkiego zespołu. W siedmiu rozegranych spotkaniach dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Stało się tak w zwycięskich meczach z Cracovią (4:3) oraz Arką Gdynia (3:0).

Reklama

Reklama

Reklama