Reklama

Reklama

Święto piłkarskiej Polski

Mają swoje nagrody filmowcy, muzycy, pisarze i artyści... Piłkarze też doczekali się swojego święta.

"Piłkarskie Oscary" - organizowane przez Polski Związek Piłki Nożnej i stację Canal Plus - już na stałe zagościły w zimowym kalendarzu. Na wyniki plebiscytu , w którym głosują piłkarze, z zapartym tchem czekają nie tylko nominowani, ale też kibice i dziennikarze.

Szósty w historii plebiscyt zgromadził w Teatrze Polskim w Warszawie wiele osobistości z branży piłkarskiej, ze świata muzyki i filmu. Galę prowadzili Tomasz Smokowski z Canal Plus i Krzysztof Materna. Trzeba przyznać, że para ta wyśmienicie się uzupełniała i wspaniale bawiła publiczność. Humor Materny, powiązany z dziennikarską rzetelnością Smokowskiego gwarantował zabawę na wysokim poziomie.

Reklama

Humorem dopisywał wszystkim i raz po raz sala wybuchała śmiechem, zawłaszcza podczas emisji "Złap Sportu", w którym pokazywano krótkie i zabawne materiały filmowe z boisk ekstraklasy. W jednym z nich widzowie mogli zobaczyć, jak sędziowie na egzaminach dla arbitrów ściągają od siebie na wzajem. - To nie jest ściąganie, tylko konsultacje. Na takim egzaminie wiele pytań jest tak trudnych, że wymagają konsultacji - wyjaśnił Jacek Granat, który odebrał nagrodę dla najlepszego sędziego.

Osią przewodnią szóstych "Piłkarskich Oscarów" było 10-lecie stacji Canal Plus. Organizatorzy w materiałach filmowych pokazali, co nominowani do najważniejszej nagrody na Piłkarza Roku robili w roku 1995: Jacek Krzynówek wyruszał wówczas na podbój ekstraklasy, Tomasz Frankowski strzelał bramki w Racingu Strasburg, a Maciej Żurawski, jako piłkarz Warty Poznań, ścigał się na motorze.

Wręczenie każdego Oscara poprzedzała filmowa prezentacja osoby, która przekazywała nagrodę. Największą frekwencją popisali się aktorzy z filmu "Piłkarski poker" z Dariuszem Dziekanowskim na czele. - Oby piłkarska kariera Marcina trwała dłużej niż moja kariera aktorska - zażartował "Dziekan" wręczając Oscara w kategorii "Odkrycie Roku" Marcinowi Smolińskiemu z Legii Warszawa.

Nagrodę dla "Trenera Roku" wręczała popularna przed laty prezenterka telewizyjna, Krystyna Loska. - Trener Kazimierz Górski mówił kiedyś, że przynoszę szczęście jego drużynie. Mam nadzieję, że historia się powtórzy, zwłaszcza ta z 1974 roku, bo znów mistrzostwa są w Niemczech - powiedziała,, wręczając statuetkę Pawłowi Janasowi.

Każdego reprezentanta Polski, który odbierał nagrodę, Krzysztof Materna prosił o złożenie obietnicy, że biało-czerwoni zagrają na Mundialu. Jednak żaden z nich, podobnie jak trener Janas, nie chciał złożyć takiego przyrzeczenia, chociaż wszyscy z wiarą i nadzieją w głosie obiecali walkę o niemieckie mistrzostwa.

Najlepszym dziennikarzem sportowym został wybrany Roman Kołtoń z "Przeglądu Sportowego", a za najlepszego komentatora piłkarskiego piłkarze uznali Tomasza Smokowskiego z Canal Plus.

Najważniejszą statuetkę odebrał w Leverkusen Jacek Krzynówek, który przygotowuje się do meczu w Lidze Mistrzów z FC Liverpool. - Jurek Dudek, o ile zagra, bo wiem, że leczy kontuzję, nie będzie miał tak łatwo jak w pierwszym meczu. My u siebie gramy lepiej niż na wyjazdach i na pewno powalczymy o awans do ćwierćfinału - powiedział piłkarz Bayeru, który nagrodę zadedykował zmarłemu tacie.

Największym zaskoczeniem niedzielnej gali była znajomość języka polskiego, jaką zademonstrował Mauro Cantoro. Wiślak rodem z Argentyny został uznany najlepszym pomocnikiem ligi polskiej i piękną polszczyzną podziękował żonie i kolegom z drużyny. Najlepszego obrońcę w ekstraklasie ma również Wisła, bo nagrodę odebrał Marcin Baszczyński. Najlepszy napastnik ligi także przywdziewa koszulkę z białą gwiazdą - został nim Tomasz Frankowski. Najlepszego bramkarza w ekstraklasie ma Legia Warszawa, bowiem statuetkę w tej kategorii odebrał Artur Boruc. Wzorem dla prezesów klubów powinien być od niedzieli Zbigniew Drzymała z Groclinu Grodzisk Wielkopolski, w imieniu którego Oscara odebrał dyrektor sportowy klubu, Jerzy Kopa.

Bez wątpienia impreza PZPN i Canal+, podczas której w miłej atmosferze nagradzani są najlepsi, jednoczy środowisko piłkarskie . Oby tylko do wysokiej jakości "Piłkarskich Oscarów" dostroili się piłkarze, którzy już w najbliższy piątek zainaugurują rozgrywki rundy wiosennej Idea Ekstraklasy.

Zobacz galerię zdjęć z rozdania Piłkarskich Oscarów

Andrzej Łukaszewicz, Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL