Reklama

Reklama

Świetny skok Małysza, 9 Polaków w konkursie. Filmy

Czy 130-metrowy skok Adama Małysza w kwalifikacjach do Pucharu Świata w Zakopanem daje nadzieję, że piątkowym w konkursie (godz. 16.10) Polak znów powalczy z najlepszymi? Oprócz "Orła z Wisły" w piątkowym konkursie zobaczymy ośmiu naszych reprezentantów. Odpadło trzech Polaków w tym Klimek Murańka.

Jeśli Małysz wylądował zaledwie o metr bliżej od genialnego Gregora Schlierenzauera, który jeszcze na Turnieju Czterech Skoczni pokonywał go o 10 metrów w każdej próbie, to można powiedzieć, że jest nadzieja. Cztery dni treningów technicznych w rodzinnej Wiśle i Szczyrku pod okiem Hannu Lepistoe sprawiły, że Polak skacze lepiej. Może znów w Zakopanem Małysz odbije się w górę czołowej dziesiątki Pucharu Świata? Czas na to najwyższy, jeśli Polak marzy na poważnie o rywalizacji w Vancouver.

Reklama

W czwartek na Wielkiej Krokwi Małysz skakał dobrze. W seriach treningowych miał co prawda tylko 14. i ósmy wynik, ale w kwalifikacjach latał już tak, jak najlepsi. O dwa metry bliżej od Kranjca, o metr bliżej od Schlierenzauera, ale dalej od Morgensterna, Loitzla, czy Koflera. Trudno porównać wyniki ze skoczkami spoza czołowej dziesiątki Pucharu Świata, bo oni startowali z wyższej belki. Na pewno wrażenie robiły loty Mattiego Hautamaeki.

Do konkursu zakwalifikowało się dziewięciu Polaków, odpadł 16-letni Klimek Murańka, który wylądował na 107. metrze i znalazł się wśród dziesięciu najgorszych.

Po skokach Małysz był spokojny, zadowolony, potwierdzał, że nie skończy kariery po Vancouver, ale chce startować aż do mistrzostw świata w Oslo.

DAREK WOŁOWSKI O SZANSACH ADAMA MAŁYSZA

Zakopane to dla niego miejsce szczególne. - Nie wiem na czym to polega, ale jest w tu jakaś magia, która sprawia, że lecę dalej niż na każdej innej skoczni - mówi.

Magia nie była potrzebna, gdy Polak był w wielkiej formie, wtedy zawsze stawał na podium, lub bezdyskusyjnie wygrywał (trzy razy). Szczególną rolę Wielka Krokiew pełniła jednak w jego karierze, gdy było źle. Małysz zjawiał się w Zakopanem, by się odbudować. I zwykle skutkowało, jak przed igrzyskami w Salt Lake City, lub mistrzostwami świata w Predazzo. Tak ma być i teraz.

Polski mistrz szykuje się do największej życiowej batalii na kanadyjskich igrzyskach, na których marzy o złotym olimpijskim medalu, jedynym trofeum, którego brakuje mu do sportowego spełnienia.

ZOBACZ ROZMOWĘ Z ADAMEM MAŁYSZEM

Na razie może niewiele wskazuje na sukces, Polak nie wygrał zawodów Pucharu Świata od niemal trzech lat. W tym sezonie jest ósmy w klasyfikacji generalnej PŚ, ale na podium wdarł się zaledwie raz. To najdłuższy kryzys w jego karierze, jeśli nie skończy się na ukochanej Wielkiej Krokwi, to już chyba nigdzie.

Nie mniejsze emocje niż stary mistrz, budzi jego następca. Na Wielką Krokiew w Zakopanem po dwóch latach wrócił Klimek Murańka. Dwa lata temu, jego startowi towarzyszyło wielkie zainteresowanie. Ale ogromna presja i fatalne skoki sprawiły, że Klimek zajął się treningami i startami z juniorami. Niedawno wyrównał rekord skoczni w Szczyrku i trenerzy zdecydowali, że jest już wystarczająco dojrzały, by wrócić do Pucharu Świata. Wczoraj uzyskał jednak 107 m i nie zakwalifikował się do jutrzejszego konkursu. Nie był to przypadek, bo w seriach treningowych też skakał w każdej o około 20 m krócej niż najlepsi.

ZOBACZ ROZMOWĘ Z KAMILEM STOCHEM

Oprócz "Orła z Wisły" w piątkowym konkursie zobaczymy ośmiu naszych reprezentantów. Siódmy w kwalifikacjach był Krzysztof Miętus (123,5 m), jedenasty był Kamil Stoch (122), siedemnasty Łukasz Rutkowski (119), trzydziesty Grzegorz Miętus (117), tuż za nim uplasował się Stefan Hula (115,5). 37. miejsce zajął Dawid Kubacki (114), 38. Andrzej Zapotoczny (114,5), a Marcin Bachleda był 39. (113,5).

W czwartek na Wielkiej Krokwi zabrakło lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Simona Ammanna, który ma dojechać do Zakopanego przed jutrzejszym konkursem.

Dariusz Wołowski, Dariusz Jaroń, Zakopane

Wyniki kwalifikacji i lokaty reprezentantów Polski:

1. Matti Hautamaeki (Finlandia) 139,4 pkt (133 m)

2. David Zauner (Austria) 130,7 (129)

3. Emmanuel Chedal (Francja) 123,5 (125)

Andreas Wank (Niemcy) 123,5 (125)

5. Peter Prvec (Słowenia) 121,2 (124)

6. Kalle Keituri (Finlandia) 119,4 (123)

..

7. Krzysztof Miętus (Polska) 119,3 (123,5)

10.Kamil Stoch (Polska) 117,6 (122)

17.Łukasz Rutkowski (Polska) 112,2 (119)

30.Grzegorz Miętus (Polska) 106,6 (117)

31.Stefan Hula (Polska) 114,9 (115,5)

37.Dawid Kubacki (Polska) 101,2 (104)

38.Andrzej Zapotoczny (Polska) 100,6 (114,5)

39.Marcin Bachleda (Polska) 100,3 (113,5)

..

46.Maciej Kot (Polska) 91,1 (109,5)

47.Tmisław Tajner (Polska) 85,2 (106,5)

48.Klemens Murańka (Polska) 85,1 (107)

CZYTAJ TAKŻE

Małysz nie chce kończyć kariery po Vancouver

Stoch: Nie zamierzam deptać po piętach Adamowi

Zakopane: Kranjec najlepszy na 2. treningu

Hautamaeki skoczył najdalej na 1. treningu

PŚ w skokach: Kibice jadą, Małysz czeka

Byli skoczkowie na rockowo

Dowiedz się więcej na temat: konkursy | Zakopane | miętus | Vancouver | Kamil Stoch | Klimek | filmy | skoki | skok | Adam Małysz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje