Reklama

Reklama

Super Bowl - zawodnicy Eagles Foles i Wisniewski chcą być pastorami

Zaskakująca decyzja amerykańskiej gwiazdy NFL polskiego pochodzenia - Stefena Wisniewskiego. On i Nick Foles postanowili zostać pastorami, po zakończeniu kariery w futbolu amerykańskim, w ekipie Philadelphia Eagles. W bliższej perspektywie mają w niedzielę walkę w Minneapolis z New England Patriots o Super Bowl.

29-letni quarterback Foles, który w Eagles zastąpił z powodzeniem kontuzjowanego na początku grudnia Carsona Wentza, mówi otwarcie o swoim powołaniu.

"Chcę być pastorem w szkole średniej. To jest pragnienie mojego serca, czuję to. Chcę się rozwijać, uczyć i rzucić wyzwanie swojej wierze. Cały życie nie będę przecież grał. Zostałem wybrany, Bóg otworzył drzwi. Chcę rozmawiać z młodymi ludźmi. Pokazać, jak wiele pokus jest na świecie. Tak wiele dzieje się w mediach społecznościowych, internecie, chcę się podzielić swoimi doświadczeniami i słabościami z młodymi, ponieważ wiele razy upadałem" - powiedział Foles.

Reklama

Foles wrócił do Filadelfii, w której w 2012 roku rozpoczynał karierę.

"Ci faceci Nick i Wis (pseudonim Wisniewskiego - red.) mogą cały dzień omawiać i cytować Pismo Święte. To wspaniale móc w ten sposób zdobywać wiedzę" - powiedział ich kolega, 23-letni Kamu Grugier-Hill.

Każdy mecz w NFL emocjonuje miliony, a Super Bowl wywołuje wśród Amerykanów prawdziwe szaleństwo. Osiem ostatnich finałów to jednocześnie osiem programów telewizyjnych najliczniej oglądanych w historii. Rekordowym jest ten z 2015 roku. Przed odbiorniki przyciągnął 114,4 mln mieszkańców USA.

Dowiedz się więcej na temat: NFL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje