Reklama

Reklama

Super Bowl: Skandal z nagim biustem!

Prawie miliard widzów na całym świecie oglądających transmisję z Super Bowl w przerwie spotkania przeżyło dodatkowe emocje. Oczekiwanie na drugą połowę umilało kibicom show opracowane przez MTV. Jego częścią był występ duetu Janet Jackson - Justin Timberlake.

Tuż przed końcem wykonywanego utworu, Timberlake odpiął część skórzanego kostiumu piosenkarki odsłaniając jej prawą pierś.

Realizująca transmisję stacja CBS natychmiast zmieniła ujęcie i nie wspomniała o incydencie. Po telefonach i mailach oburzonych widzów, stacja zmuszona została jednak do przeproszenia za to wydarzenie.

Przeprosił również Justin Timberlake.

"Przykro mi, że ktoś mógł poczuć się urażony uszkodzeniem kostiumu. Nie zamierzałem tego zrobić" - napisał Timberlake w specjalnym oświadczeniu.

- Przez cały weekend trwały próby show i nic nie wskazyło na możliwość takiego zdarzenia - powiedziała rzecznik prasowa CBS, LeslieAnne Wade. - Indycent nie mieścił się w standardach stacji i bardzo przepraszamy wszystkich, którzy poczuli się urażeni.

Reklama

Oburzenia nie krył Joe Browne, wicedyrektor National Football League.

- Jesteśmy bardzo rozczarowani przedstawieniem, które mogliśmy obejrzeć w przerwie meczu. Było całkowicie różne od tego, co według zapewnień miało zawierać. Jest nieprawdopodobne, by MTV w przyszłym roku było ponownie jego producentem - stwierdził Browne.

Również samo MTV w oświadczeniu przeprosiło za zdarzenie, określając je jako "zupełnie niezamierzone".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje