Reklama

Reklama

Stoch: Nie zamierzam deptać po piętach Adamowi

Lot na odległość 122 metrów dał Kamilowi Stochowi 10 miejsce w kwalifikacjach do piątkowego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem.

Lot na odległość 122 metrów dał Kamilowi Stochowi 10 miejsce w kwalifikacjach do piątkowego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem.

- Cieszę się, że potrafiłem się zmobilizować i oddać dobry skok w kwalifikacjach, bo po nieudanych skokach treningowych morale trochę spadło - ocenił na gorąco niespełna 23-letni reprezentant Polski.

Mimo niezłej próby w kwalifikacjach Stoch wie, że stać go na lepsze skoki, ale czeka go jeszcze trochę pracy nad techniką. - Szwankuje odbicie, czasami jest spóźnione i za krótkie, nie ma w nim płynności i swobody. To przyjdzie z ilością oddanych skoków - wyjaśnił.

Kamila często porównuje się do Adama Małysza i doszukuje w nim następcy wielkiego mistrza, ale sam zainteresowany nie zwraca uwagi na rywalizację z "Orłem" z Wisły. - Moim celem nie jest deptanie po piętach Adamowi, tylko dobre skakanie. Na tym będę się koncentrował - zaznaczył.

Reklama

ZOBACZ ROZMOWĘ Z KAMILEM STOCHEM

A warunki do dalekiego skakania w Zakopanem są dobre. Mróz co prawda nie odpuszcza, ale wiatr sprzyja skoczkom. - Warunki są porównywalne dla wszystkich zawodników. Trochę zawiewa z tyłu, ale nie ma problemów, żeby skakać ponad 130 metrów - dodał Stoch.

Dariusz Jaroń, Zakopane

CZYTAJ TAKŻE

Świetny skok Małysza, 9 Polaków w konkursie

Małysz nie chce kończyć kariery po Vancouver

Byli skoczkowie na rockowo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL