Reklama

Reklama

Stoch: Coś musi zaskoczyć

Kamil Stoch był zadowolony z treningów i kwalifikacji do niedzielnego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku.

Polak w skoku kwalifikacyjnym uzyskał 117,5 metra, co dało mu 31. miejsce. Wcześniej na treningach Stoch lądował na 121. i 112. metrze. - Skacze mi się tu całkiem dobrze, co pokazały dzisiejsze wyniki. Może ten drugi skok był troszkę słabszy, ale cały trening, bo kwalifikacje też w jakimś sensie do niego należą, był bardzo dobry - oświadczył polski zawodnik, który nie widzi większych technicznych błędów w swoich skokach. - Na tę chwilę trzeba się po prostu wyluzować i spokojnie startować. Czasem te skoki po prostu nie idą, coś musi zaskoczyć i wtedy wszystko pójdzie do przodu - dodał.

Reklama

W pierwszej serii konkursowej zmierzy się z Austriakiem Markusem Eggenhoferem, który w kwalifikacjach ze skokiem na 119 metrów zajął 20. miejsce.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL