Reklama

Reklama

Stadion Śląski. Imprezy przekładane, nie odwoływane

Z pozytywnym odzewem spotyka się akcja operatora Stadionu Śląskiego "Zmień termin, nie odwołuj", związana z obostrzeniami w czasie pandemii koronawirusa. - Jest zrozumienie sytuacji ze strony klientów, szukamy rozwiązań - powiedział rzecznik areny Przemysław Plisz.

Na chorzowskim obiekcie 31 marca miał zostać rozegrany towarzyski mecz piłkarski Polska - Ukraina, a 15 maja mieli tam rywalizować lekkoatleci o medale Akademickich Mistrzostw Polski, na 24 maja planowano lekkoatletyczny Memoriał Janusza Kusocińskiego.

Reklama

- Stadion to jednak nie tylko wielkie, masowe imprezy. Organizujemy też mnóstwo szkoleń, konferencji, warsztatów. Tę działkę udało się nam się poważnie rozkręcić i zapytań o takie spotkania jest mnóstwo, także już na kolejny rok - dodał Plisz.

Na razie, z racji wprowadzonych zakazów, takie kameralne spotkania też są niemożliwe. - Pracujemy nad tym, by klientów utrzymać, wspólnie pracujemy nad znalezieniem alternatywnych terminów. Czekamy na poluzowanie obostrzeń i jeśli tylko będzie można organizować konferencji - na przykład - do 50 osób, to w pierwszej kolejności będzie chcieli to robić, aby stadion żył. Na razie ograniczamy się do zadań z zakresu komunikacji online - angażujemy naszych ambasadorów, przeprowadzamy konkursy - wyjaśnił rzecznik.

Przyznał, że prace nad zmianami kalendarza imprez cały czas trwają. - Jest kwiecień, co daje jeszcze pewien optymizm, że jesienią coś się uda zrobić - zakończył Przemysław Plisz.

Na razie nie wiadomo, kiedy odbędzie się 66. ORLEN Memoriał Janusza Kusocińskiego i akademickie MP. Pandemia koronawirusa spowodowała, że cały sportowy świat zamarł. Nie odbywają się żadne zawody, mityngi, turnieje. Dwie największe imprezy 2020 roku - piłkarskie mistrzostwa Europy i igrzyska olimpijskie w Tokio - zostały przesunięte o rok.

Piotr Girczys

Dowiedz się więcej na temat: Stadion Śląski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje