Reklama

Reklama

Sprawa mistrza olimpijskiego w pływaniu trafi do CAS

Międzynarodowa Federacja Pływacka (FINA) skierowała sprawę Brazylijczyka Cesara Cielo, mistrza olimpijskiego na dystansie 50 metrów stylem dowolnym, w którego organizmie wykryto furosemid, do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie.

Gdy w organizmie Cielo wykryto obecność moczopędnego furosemidu, rodzima federacja jedynie go upomniała, uznając za wiarygodne tłumaczenia, że niedozwolony środek znalazł się u niego przypadkowo, wskutek zanieczyszczenia jednego z suplementów diety, którego używał od dłuższego czasu.

Środek z grupy diuretyków wykryto także u trzech innych zawodników - Nicholasa Santosa, Henrique'a Barbosa i Viniciusa Wakeda. Dwaj pierwsi zostali usunięci z reprezentacji przygotowującej się do mistrzostw świata.

Reklama

Brazylijski związek powiadomił o całej sprawie FINA, ale jej władze uznały, że upomnienie oznacza zbyt łagodne potraktowanie Cielo i w środę skierowały sprawę do CAS. Nie wiadomo, czy decyzja Trybunału zapadnie przed rozpoczynającymi się 16 lipca MŚ w Szanghaju. Pływakowi grozi dwuletnia dyskwalifikacja.

Furosemid może być używany np. w celu zrzucenia wagi albo zamaskowania stosowania innego dopingu. Badania przeprowadzono w maju, podczas zawodów Maria Lenk Trophy w Rio de Janeiro.

24-letni Cielo w ostatnim czasie prezentował świetną formę. 26 czerwca podczas zawodów w Paryżu wygrał wyścig na 50 m kraulem, uzyskując najlepszy w tym roku wynik na świecie - 21,66.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje