Reklama

Reklama

Sportowcy, którzy odeszli za wcześnie

Wielu wybitnych polskich sportowców za wcześnie odeszło z tego świata. Jeszcze przez wiele lat mogli nas cieszyć swoimi występami, ale ich sukcesy zostały brutalnie przerwane.

Kamila Skolimowska - Już w wieku 14 lat zdobyła medal seniorskich mistrzostw kraju w rzucie młotem, przy okazji bijąc rekord Polski. W wieku niespełna 18 lat dość niespodziewanie zdobyła złoty medal igrzysk olimpijskich w Sydney. Na swoim koncie ma także srebro i brąz mistrzostw Europy. Skolimowska zmarła nagle 18 lutego 2009 roku w czasie zgrupowania w Portugalii, mając zaledwie 26 lat. Przyczyną był zator tętnicy płucnej. - Kamila przyszła do nas na siłownię. Usiadła na ławce i zasłabła, podbiegł do niej Andrzej Krawczyk i ją ocucił. Wezwaliśmy karetkę. Doszła do niej o własnych siłach. W niej podobno znowu zemdlała i nieprzytomną dowieźli ją do ambulatorium w Vila Real de Santo Antonio. Tam przyjechała wyspecjalizowana jednostka, która pomagała w reanimacji. Niestety, nie udało się - mówił po śmierci Skolimowskiej Szymon Ziółkowski, mistrz olimpijski z Sydney, świadek wydarzeń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Arkadiusz Gołaś - 16 września 2005 roku Gołaś jechał austriacką autostradą w Griffen koło Klagenfurtu. Samochód, który prowadziła jego żona, niespodziewanie zjechał w bok i uderzył w betonową ścianę. Siatkarz reprezentacji Polski zginął na miejscu. W siatkówkę zaczął grać w klubie UKS Olimp Ostrołęka, gdzie występował od 1991 do 1996 roku. Następnie przeniósł się do stolicy, gdzie przez cztery lata występował w tamtejszej MKS MOS Wola Warszawa. W stołecznym klubie - w 2000 roku - został mistrzem Polski juniorów. Później występował w AZS Częstochowa, gdzie urzekał swoją grą. Z tym klubem zdobył cztery medale mistrzostw Polski (trzy srebrne i jeden brązowy). Wielokrotnie reprezentował biało-czerwone barwy, m.in. na igrzyskach olimpijskich w Atenach, gdzie Polacy zajęli 5. miejsce. W reprezentacji występował w koszulce z numerem 16. Tragiczny wypadek sprawił, że nie zdążył podpisać kontraktu z Lube Banca Macerata - czołowym włoskim klubem.

CZYTAJ DALEJ

Joachim Halupczok - Kolarz zmarł w wieku niespełna 26 lat. Zasłabł podczas rozgrzewki przed halowym turniejem piłkarskim w Opolu, a zgon nastąpił w karetce reanimacyjnej w drodze do szpitala. Lekarze stwierdzili, że przyczyną śmierci było zapalenie mięśnia sercowego. Kilkanaście miesięcy wcześniej arytmia serca przerwała świetnie zapowiadającą się karierę kolarską Halupczoka. W 1989 roku zdobył złoty medal mistrzostw świata w stylu największych mistrzów. Dwie ostatnie rundy jechał sam i wciąż powiększał przewagę nad rywalami, która na mecie urosła do prawie trzech minut. Zwycięstwo Halupczoka zrobiło na wszystkich ogromne wrażenie. Posypały się propozycje kontraktów zawodowych, a kilka miesięcy później kibice wybrali go najlepszym sportowcem Polski w plebiscycie "Przeglądu Sportowego".

CZYTAJ DALEJ

Agata Mróz - Od 17. roku życia zmagała się z białaczką. Odeszła w wieku 26 lat. Dwa miesiące przed jej śmiercią - 4 kwietnia - na świat przyszła córka Agaty - Liliana. Nieco ponad miesiąc później była znakomita siatkarka przeszła zabieg przeszczepienia szpiku kostnego. Pierwsze rokowania po operacji były pomyślne. - Pacjentka czuje się dobrze - mówił dr Krzysztof Kałwak, który przeprowadził zabieg. Niestety, choroba okazała się silniejsza. Mróz była wielokrotną reprezentantką Polski w siatkówce. W 2003 i 2005 roku zdobyła złoty medal mistrzostw Europy.

CZYTAJ DALEJ

Krzysztof Nowak - Wróżono mu wielką karierę piłkarską. Gdy odchodził z tego świata 26 maja 2005 roku miał niespełna 30 lat. Był pierwszym Polakiem w lidze brazylijskiej (razem z Mariuszem Piekarskim). Później grał w VfL Wolfsburg. W Bundeslidze wystąpił w 83 meczach. Strzelił 10 goli. Zagrał 10 razy z orzełkiem na piersi. W 2001 roku zaczęła się tragedia piłkarza i jego bliskich. Nowak zaczął się zmagać z tajemniczą chorobą, która powodowała u niego odrętwienie, potem zanik mięśni. Po krótkim czasie nie było już mowy o grze w piłkę, a nawet o swobodnym poruszaniu się. Niespełniony talent wylądował na wózku inwalidzkim. Okazało się, że to ASL - stwardnienie zanikowe boczne.

CZYTAJ DALEJ

Bronisław Malinowski - Na igrzyskach olimpijskich w Montrealu zdobył srebrny medal w biegu na 3000 metrów z przeszkodami. Cztery lata później w Moskwie sięgnął po złoto. Dwukrotnie stawał także na najwyższym stopniu podium mistrzostw Europy. Zginął w wieku 30 lat - 27 wrześnie w wypadku samochodowym na moście w Grudziądzu. "Bronka cechowała przede wszystkim wytrwałość i dyscyplina w realizacji postawionych przed sobą celów. Trzeba podkreślić, że w jego przygotowaniach nie było mowy o żadnej odskoczni w lewo czy prawo. Mam tu na myśli różne propozycje startów, które Bronek otrzymywał od menedżerów z Francji czy Anglii. Ponieważ nie miał wcześniej nic takiego zaplanowanego, odmawiał świadomie często rezygnując z dochodu, który wiązał się z dodatkowym startem. Dla niego postawiony przed sobą cel był ważniejszy od pieniędzy, które mógł zarobić. Mogę śmiało powiedzieć, że u Bronka było widać dominację rozumu nad bieżącymi sprawami" - wspomina Bronisława Malinowskiego brat sportowca Robert Malinowski.

CZYTAJ DALEJ

Waldemar Malak - Podobnie jak Malinowski, zginął w wypadku samochodowym. Miał 22 lata. Na igrzyskach olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku wywalczył brązowy medal w podnoszeniu ciężarów w kategorii do 100 kilogramów.

CZYTAJ DALEJ

Adam Ledwoń - 18-krotny reprezentant Polski w piłce nożnej. Przez sześć lat grał w GKS-ie Katowice. Potem wyjechał i występował m.in.: w Bayerze Leverkusen i Austrii Wiedeń. Ostatni mecz w karierze zagrał 26 kwietnia 2008 roku. Jego Austria Kaernten przegrała 1-3 ze Sturmem Graz. 11 czerwca 2008 roku powiesił się we własnym domu w Klagenfurcie.

CZYTAJ DALEJ

Robert Dados - Żużlowy mistrz świata juniorów z 1998 roku. W 2000 roku przeżył ciężki wypadek motocyklowy, po którym wpadł w stany depresyjne. Jego trzecia próba samobójcza niestety okazała się skuteczna. Zmarł 30 marca 2004 roku w wieku 27 lat.

CZYTAJ DALEJ

Bernard Marszałek - Motorowodniak. Mistrz świata z 2003 roku w klasie O-350. Broniąc tytułu uległ wypadkowi i doznał urazu kręgosłupa. Po dwóch latach rehabilitacji wrócił do ścigania. W 2007 roku planował walczyć o mistrzostwo Europy. Zmarł 30 kwietnia 2007 prawdopodobnie po ataku astmy. Miał 31 lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje