Reklama

Reklama

Snooker: Sensacja na inaugurację Masters!

W Wembley Conference Centre w Londynie rozpoczął się snookerowy turniej Masters. Już w pierwszym dniu doszło do sporej niespodzianki.

Stuart Bingham, który w światowym rankingu jest sklasyfikowany na 37. pozycji, wyeliminował jednego z najsłynniejszych snookerzystów świata Steve'a Davisa wygrywając 6-4. Fani Davisa liczyli, że ich ulubieniec zaprezentuje podobną dyspozycję jak w UK Championship, gdzie dotarł do finału (przegrał wówczas z rewelacyjnym Chińczykiem Ding Junhui 6-10 - przyp. red.). W następnej rundzie Bingham zmierzy się z Peterem Ebdonem.

Reklama

W drugim niedzielnym meczu Mark Williams pokonał Paula Huntera 6-3. Dla Anglika był to pierwszy mecz w Wembley Conference Centre od momentu, kiedy lekarze zdiagnozowali u niego raka. - Dziwne uczucie towarzyszyło mi podczas tego meczu. Wszyscy doskonale wiemy z jaką chorobą zmaga się Paul. Ciężko grało się przeciwko Paulowi ponieważ jest dobrym kolegą - powiedział Williams.

W poniedziałek swój pierwszy mecz w turnieju rozegra obrońca tytułu i jeden z głównych faworytów do zwycięstwa Ronnie O'Sullivan. Anglik zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Joe Perry - Ian McCulloch.

Wyniki zakończonych spotkań:

S. Davis (Anglia) - S. Bingham (Anglia) 4-6

65-20 (59) 45-74 62-53 42-57 0-77 (61) 77-58 52-59 81-51 51-65 9-73 (54)

P. Hunter (Anglia) - M. Williams (Walia) 3-6

13-64 19-66 (57) 84-13 79-0 (59) 75-56 1-69 (63) 39-64 38-77 25-68

Dowiedz się więcej na temat: williams | Anglia | sensacja | Masters

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje