Reklama

Reklama

Słynny trener nie dał się skusić politykom

Fiński trener norweskich skoczków narciarskich Mika Kojonkoski otrzymał propozycję od fińskich polityków, aby zasiadł w parlamencie europejskim.

"W zimie otrzymałem taką propozycję od najważniejszych polityków w Finlandii i była ona bardzo poważna. Obiecywano mi duże poparcie. Jednocześnie sytuacja w norweskich skokach była tak zła, że brałem pod uwagę zakończenie kontraktu w Norwegii" - powiedział Kojonkoski norweskiemu dziennikowi Adresseavisen.

Podkreślił: "Od dawna już zastanawiam się nad karierą polityczną po zakończeniu pracy trenerskiej, lecz tym razem po bardzo długich przemyśleniach stwierdziłem, że chociaż praca w europarlamencie byłaby wielkim wyzwaniem, to muszę wyprowadzić Norwegów z zapaści, i że to również jest bardzo ważnym zadaniem".

Reklama

Kojonkoski prowadzi reprezentację Norwegii od 2002 roku i jego kontrakt z norweską federacją narciarską wygasa w 2011 r. po mistrzostwach świata w Oslo. Od wielu lat jest aktywnym działaczem Samlingspartiet, Partii Narodowej Koalicji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL