Reklama

Reklama

Słynny kazachski sztangista Ilia Iljin zapowiedział zakończenie kariery

Słynny sztangista Ilia Iljin zapowiedział zakończenie kariery. Kazach stał na najwyższym stopniu podium w igrzyskach w Pekinie i Londynie, ale oba złote medale odebrano mu za doping. "Kiedyś podnoszenie ciężarów sprawiało mi radość, ale przestało" - powiedział Iljin.

Na dyskwalifikacjach Iljina skorzystali Polacy. Ostatecznie mistrzem olimpijskim z Pekinu (2008) jest Szymon Kołecki, a w Londynie (2012) trzeci okazał się Tomasz Zieliński, który pierwotnie był... dziewiąty. Oprócz Kazacha doping stosowało jeszcze pięciu innych zawodników, którzy byli wyżej w zestawieniu.

Reklama

Kara dyskwalifikacji Iljina zakończyła się w październiku 2018 roku. Jeszcze niedawno zapowiadał start w igrzyskach w Tokio, ale zmienił zdanie.

"Igrzyska zostały przesunięte, a poza tym w Tokio może wystartować tylko po jednym zawodniku i zawodniczce z Kazachstanu. Przemyślałem wszystkie wady oraz zalety i postanowiłem wycofać się z walki o olimpijską nominację. W czasie pandemii i tak to może być bardzo trudne. W najbliższym czasie oficjalnie ogłoszę zakończenie kariery" - powiedział kazachskiej gazecie "Wiesti".

Ograniczenie olimpijskich miejsc dla sztangistów z Kazachstanu jest efektem częstych wpadek dopingowych reprezentantów tego kraju.

Niespełna 32-letni Iljin co prawda stracił olimpijskie medale, ale wciąż może się pochwalić czterema tytułami mistrza świata.

"Kiedyś podnoszenie ciężarów sprawiało mi radość, ale przestało. Nie mam jeszcze sprecyzowanych planów na przyszłość, jednak na pewno nie zajmę się polityką. Może otworzę szkołę dla sztangistów w moim rodzinnym mieście Kyzyłordzie. Mam mnóstwo pomysłów i energii, którą muszę spożytkować" - zdradził.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama