Reklama

Reklama

Słowenia królestwem skoków

Słowenia będzie w sobotę i niedziele królestwem skoków narciarskich. W Planicy odbędą się ostatnie w tym sezonie zawody Pucharu Świata.

Przedsmak weekendowych emocji mieliśmy już w czwartek, kiedy odbył się pierwszy trening przed skokami na "Velikance". Świetną formę zademonstrował Andreas Widhoelzl, który skoczył 234,5 m, ale przewrócił się przy lądowaniu.

Reklama

Austriak rywalizuje z Adamem Malyszyem o małą "Kryształową Kulę" przyznawaną za wygranie Pucharu Świata w lotach narciarskich. Małysz w czwartek nie skakał, gdyż dopiero podróżował do Słowenii.

Skoczkowie zamieszkali w hotelu "Spik" w Krajnskiej Gorze, która położona jest niedaleko Planicy i miejscowości Bled. Jedną z atrakcji tego ostatniego miasta jest pub prowadzony przez Jani Klemencicia, olimpijczyka z Barcelony, Atlanty i Sydney. Klemencic był brązowym medalistą w wioślarstwie z 1992 roku, a teraz zarządza lokalem o nazwie "Cobi92".

Jego lokal nie jest duży (jedna sala, dwa stoły, bar), ale wszędzie czuć ducha jego właściciela. Na ścianach pełno zdjęć Klemencicia z lat jego kariery sportowej, a pod sufitem wisi łódka, na której Słoweniec odnosił największe sukcesy.

Paweł Pieprzyca, Planica

Dowiedz się więcej na temat: Słowenia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje