Reklama

Reklama

Słabeusz sprawdzi Barcę

Po zdecydowanym wyjazdowym zwycięstwie nad FC Basel w 3. kolejce Ligi Mistrzów (5:0), trener FC Barcelona przed kolejnym meczem ze Szwajcarami nie lekceważy rywala.

W meczu, który został rozegrany 22 października, "Barca" już w 22. minucie prowadziła 3:0, nie pozostawiając gospodarzom cienia nadziei na korzystny rezultat. Guardiola przekonuje, że udany start poprzedniego spotkania nie może uśpić czujności jego zawodników w rewanżu. - Największym zagrożeniem jest zbyt duża pewność siebie. Jestem zadowolony z postawy zespołu, praca na treningach przebiega bardzo dobrze, ale piłkarze muszą pamiętać, że każde zwycięstwo trzeba wywalczyć - ocenił. - W mojej karierze nie raz spotykałem się z nastawieniem, że zawodnicy oczekiwali łatwej wygranej, a potem tracili kontrolę nad meczem i nie szedł on po ich myśli. Uważam, że nie można patrzeć na poziom przeciwnika, tylko zawsze robić swoje, czyli grać na najwyższym poziomie, bo właśnie to cechuje wielkich piłkarzy - dodał.

Reklama

Drużyna z Barcelony pokazuje ostatnio, że jest w znakomitej formie. Zaliczyła sześć kolejnych zwycięstw, strzelając 22 bramki, a tracąc zaledwie dwie. Jeśli we wtorek pokona FC Basel, zespół z Camp Nou awansuje do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. - Idzie nam bardzo dobrze i nie ukrywam, że mnie to cieszy, ale tytułu nie zdobywa się w listopadzie - oświadczył Guardiola. W spotkaniu ze Szwajcarami trener nie będzie mógł skorzystać z usług obrońcy, Erica Abidala, który leczy kontuzję kolana.

Jedynym kadrowym problemem szkoleniowca FC Basel, Christiana Grossa jest nieobecność defensora, Davida Abrahama. Poza tym mistrzowie Szwajcarii są w pełni przygotowani do starcia z renomowanym rywalem. - Rozumiem, jak czuje się Barcelona, bo my mamy dokładnie taką samą sytuację u siebie - oświadczył trener. - Wszyscy liczą, że będziemy wygrywać każdy mecz, strzelać wiele bramek i zdobywać trofea. Taka presja czasem potrafi bardzo przeszkodzić w odniesieniu zwycięstwa - dodał. Zespół z Bazylei wygrał ostatnio ważny mecz z FC Sion (3:0), ale teraz wszyscy są skoncentrowani na starciu z Barceloną. - Już przed pierwszym meczem wiedzieliśmy, że rywal jest bardzo mocny - stwierdził. - W tym sezonie są lepszą drużyną, niż w poprzednim i widać, że gra sprawia im przyjemność. Wierzę jednak, że jeśli unikniemy łatwych strat piłki, jesteśmy w stanie powalczyć na Camp Nou - zakończył Gross.

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama